Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr 174 - Mhroczna An-Nah ocneia "Galaktick Football Opo"
1. Oceniamy tylko blogi z opowiadaniem. Niezależnie od tematyki i serwisu.
2. Zgłoszenia przyjmujemy w "Zapisach".
3. Musisz dodać nas do linków (lub ulubionych). Ewentualnie wkleić buton.
4. Blog musi posiadać przynajmniej 5 notek (Z OPOWIADANIEM!).
5. Nie oceniamy blogów nieaktualizowanych od 6 miesięcy.
6. Do ponownej oceny można zgłosić się po upływie sześciu tygodni.
7. Nie lubimy popędzania.
8. Uważamy, że autor/autorka opowiadania powinien/powinna skomentować naszą analizę.
9. Pożądana jest konstruktywna (!) krytyka naszych ocen. Także od osób nie będących autorami danych opowiadań.
10. Prosimy o wybranie oceniającego.
11. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu (lecz co tu zmieniać?).



Co oceniamy?

1. Pierwsze wrażenie
2. Wygląd
3. Fabułę
4. Postacie
5. Świat przedstawiony
6. Ewentualną zgodność z kanonem
7. Sposób prowadzenia narracji
8. Styl
9. Poprawność językową
10. Wulgaryzmy, idiotyzmy, "słowotwórstwo"
11. Podsumowanie





KOLEJKA:

RIUKA:
Chameleon
X-Men Evolution
Siła tradycji
Crooked thought
Rysunki martwych dusz
Hogwart eksperymentalny
Pradawni
Moonika
Consercius
Skikanton skrzynia
Fame Maya


KOT:
Kryptonim Krokodyl
Tropem zbrodni
Identity
Nawia
Małpie figle
Remus Lupin yaoi
Turn the page |2|
Snares
Asherah
Czarne karty
Szkoła Wyprzedzania
Zmierzch Bogów
Ekspresem do Hogwartu
Paula opowiadanie love th
Opowieści po drugiej stronie szuflady
Connie Rohan
Katarina
To tylko Pati
KOLEJKA ZAMKNIĘTA

MEADA:
Remus Severus
KOLEJKA ZAMKNIĘTA


TRAQ:
Ninja feelings
Du
Slayers Teoria Chaosu
Zakamarki wyobraźni
Ruciński
Le chant du coeur
Oddział Specjalny
Akkarin Sonea
Annie
Heavenly Legend
Adolescencja
Another now mermaids
In umbra
Oroczi


HUMB:
Oog
I am dying of love
Kroniki Aínäl
Film życia
Dark Ayume
Mała rzodkiewka
Panienka Potter
Życie Lily Evans


ANNISELLE:
36
Siman
Pieśni wiatru
Wiecznoczas
Maigre-rai
Nadiowe
Roji


138182

avatar

Dodaj do ulubionych



OCENIAJĄCY



ZAPISY:

Zapisz się
Zobacz



Spis ocenialni
"Zło konieczne"

- tu możecie nas ocenić i znaleźć inne ocenialnie



OCENIONE:

WYBITNE:
Wspomnienia Remusa (2)
Żona dla Śmierciojada (106)
Cinema paradiso (107)
Industrial Diseases (110)
Nowe Dzieje (203)
Opowieści z Anterii - Isilianos (227)


DO IDEAŁU JEDEN KROK:
Devise la Pucelle (4)
Zmierzch (94)
Dianilia (95)
Poświęcenie (108)
Siedem Lat na Monachium (114)
Ameron (117)
Sinis (127)
Taste of Blood (140)
Królestwo Trójcy (214)
Minstrella (250)
McGonagall (253)
Imię Krew Przysięga (258)
Znikające gwiazdy (267)
Dies Ater (272)


BARDZO DOBRE:
Cat in the shadow (14)
Ostrze Miłości (17)
Rozmowa z aniołem (35)
Dodzia pisze (36)
Sounds of Silence (40)
Opowiadania Tinuviell (55)
Morze czarnej krwi (58)
Kraina nieznana (62)
Mojaa twórczość (71)
Caitria Stairoth (78)
Broken Glass (93)
Odmienne Światy Świadomości (118)
Dyskretny Urok Smoków (137)
Zabójcy Aniołów
(155) (234)
Portret Szyszki (158)
Kasai (160)
Are you afraid (170)
Znikające gwiazdy (192)
Traumbild (205)
Widzący (209)
Huśtawka na końcu świata (228) (270)
Dotyk Anioła (230)


CAŁKIEM, CAŁKIEM:
Pani Otchłani (16) (113)
Anna Abuckle (23)
W innym świecie (28)
Mystic Saga (31)
Scaeva (39)
Jennifer Eagle (50)
Plectrude story (59)
Defix Medalion Zagłady (68)
Weird story (70)
Dancing with death (87)
Ciepłe i puchate (119)
Schafer (120)
Wyspa Łabędzia (122)
Lina Naito (151)
180 Stopni (154)
Out of Ordinary |2| (157)
Droga (171)
The Fear (172)
Stracony Czas (187)
Shadowblade (188)
Znak (189)
Sny Lilith (194)
Pamiętnik z Zakazanego Lasu (202)
Mała diablica (204)
Szepty i krzyki (213)
Duath Minen (217)
Turn the page (221)
Stories by Zireael (222)
Tokio Hotel. Wakacyjna Przygoda (224)
Cost of living (226)
Dotrzeć do kresu Chaosu |2| (231)
Zwierciadło Czarnoksiężnika (232)
Znana historia panny Evans (233)
Per aspera ad astra (235)
Gretta G. (241)
Zapomniane dusze (251)
Szukając duszy (257)
Severus alternatywny (260)


ŚREDNIE:
Anarelle (15)
Aurora Black (19)
Zapomniane drzwi (20)
The Fantasy Chronicles (32)
Zakazane dno (56)
Juliette Black the elf (65)
Out of Ordinary (67)
Zakład TH (75)
Wampir Sonia (79)
Cherise Vivien (80)
Podwójna Perspektywa (98)
Iram (100)
Yennefer (105)
Lost Memories (112)
Odyseja lustrzana (123)
HP od 17 lat (128)
Krucza Wieża (132)
Pierwszy mundial (139)
Słupinkowa Szkocja (147)
Tajemnicze Przebudzenia Misato (161)
Agnesii (163)
Poszukiwanie Medalionów (180)
Anne Riddle (183)
Lily James Love (185)
Kitty Potter (193)
Gniew woźnego (197)
Dotrzeć do kresu Chaosu (199)
Pestka miłości (208)
Motyl (210)
Przeznaczenie (229)
Requiem dla morza (239)
Gavrille (242)
Sui Generis Umbra (244)
Ekscentryk (247)
Książę (248)
Złotawa rybka (259)
1915 (263)
Taka historia (269)
Zbiorowa Aberracja Jaźni (274)
Chikachev (275)


TAKIE SOBIE:
R-i-p (9)
Alkohol, prochy i ja (11)
Avara (33)
Pisze sercem (44)
Klolicek (49)
Dyta 157 (54)
Laura Grocer (72)
Viola Lourdaud (73)
van Kensinghton (84)
Ren life (89)
Mina's life (90)
Wyjątkowy Dar (91)
Eresse (101)
Oblicze Przyjaźni (115)
Uwierzyć w Siebie (121)
Zbrodnia i kara (126)
Klolicek (149)
Liebe und Qual (152)
Doireann (159)
Dotykiem (165)
Smoczątko (168)
Zakątek dobrej nadziei (173)
History of love (181)
Tokio Hotel opo (182)
Die hoffnung (195)
Jeyka (198)
Aka na sukces (218)
Tożsamość Wroga (220)
So different worlds (225)
Etyka zawodowa (243)
Naznaczony (256)
Kleptomanka nadziei (261)
Blue Origins (264)
Niezapominajka Lily |2| (265)
Na własnych skrzydłach (268)
Thirst (273)


KIEPSKIE:
Falconwomen (3)
Even in death (5)
Tokio Hotel und ich (6)
Przygody elfki (7)
PJP (18)
Moja historia (21)
To tylko mój świat (26)
TH i Maria - story (37)
Kse-nia (43)
My city - my story (45)
Kaligaris (46)
Opowieści z Hogwartu (47)
Paulineczka33 (66)
Syriusz i Severus (82)
Malaria i jej schizy (86)
Pirackie życie (97)
Being Sarcastic (102)
Lotiel (116)
In the winter (124)
Tajemnice Or Ile (129)
Jak pozbyć się Jamesa Pottera (134)
Looking for father (141)
Statek Marzeń (143)
Blue X-men Evolution (150)
Agent's life (153)
Cognosce te ipsum (162)
The oldest story (164)
Lily's adventures (167)
Quo vadis baby (178)
Pirackie opowieści Pauliny (186)
Huncwotki w Hogwarcie |2| (200)
Hogwarckie love story (201)
Tatia Story (206)
Rude Uczucia (211)
Granice Postrzegalności (212)
Potter in Hogwart (216)
Wróciłam (219)
Opowiadania Mroophki (223)
Moret (236)
The cruel circus (237)
Dreams of my love (245)
Misiam (246)
Bitte (249)
Taisetu na Hito (252)
Tańcząca w deszczu (254)
Zasmarkany Werter (266)
Panna Marple (276)


DLA ODWAŻNYCH:
To już czas (10)
Diary by Hermiona Granger (27)
Harry i Hermiona (29)
Rebel girls (51)
Gryphon rider (60)
Jetzt Rette Mich (74)
Snape world (76)
Punky TH (85)
The Pink Panther (88)
Kaktus (96)
Córka Anioła (99)
Opowiadania Eileen (111)
Francuski pocałunek (142)
Evans Snape Potter (148)
Dead Me (175)
The system after tomorrow (176)
Niezapominajka Lily (177)
Wojna Płci (179)
Hermiona and Draco (184)
Czarna Perła (255)
Fifth Element (271)


TROLL:
Hermione and Draconik (1)
Opo (22)
Tokio Hotel Story - Heart (24)
Emily Smart (34)
Cała ja diary (41)
Cruel world (53)
Niezależne Story (61)
Chinese history (63)
Victoria Snape (69)
Anastory (77)
Niezależny Pamietnik z Hogwartu (81)
Niesłodka idiotka (104)
Unfailing (135)
Saraswathi (144)
Stich im gluck (156)
Manish (166)
Galactik football opo (174)
My Magic Friends (190)
Our story (191)


POMOCY!:
Fasola (30)
Kwiaty we włosach (42)
TH 4 ever Ash (48)
Story Bill Kaulitz (52)
Inna piratka (57)
Bajki JAMP (64)
Nicola (83)
Cass (92)
Idealny Błąd (103)
Bądź Mym Marzeniem (109)
Ironia (125)
Zza ścian (130)
Tom Kaulitz Story (131)
Tom Bill Kaulitz for Ever (133)
Pamiętniczek Lily E. (136)
Wakacje Tokio Hotel (138)
Huncwotki w Hogwarcie (145)
Draco Hermiona Love (146)
We are good guys (169)
Elfi świat (196)
Sims życie (207)
Zakochana złośnica (215)
Kuż (238)
Opka o Cindy (240)
Dziecko mafii (262)




ARCHIWUM:

Od lutego 2006 do grudnia 2008 działaliśmy na mylogu.

2008
grudzień
(archiwum ocen z myloga)

2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień




POLECAMY:

In My Opinion
Forum dla oceniających
Spis ocenialni
"Zło konieczne"








Lay



Ocena nr 174 - Mhroczna An-Nah ocneia "Galaktick Football Opo" >> 27.12.08 o 18:31

Galaktick Football Opo

Pierwsze wrażenie:
Próbowałam przygotować się do oceniania i obejrzeć „Galaktick Football”, niestety, zazwyczaj w porze, gdy ów serial jest nadawany, nie mam czasu. Udało mi się zobaczyć dwa całe i kawałek ze trzech kolejnych odcinków – dość, by mniej-więcej złapać klimat. Cóż, przygotowana tak bardzo, jak się da, zabieram się za lekturę i ocenę. Brak tytułu (bo „Galaktick Football Opo” za tytuł uznać trudno) nie nastraja optymistycznie. Podczas kopiowania tekstu do Worda rzucił mi się w oczy rysunek żywcem wzięty z „Naruto” oraz słowo „crucio”. Mam paskudne przeczucie, że mam do czynienia z crossoverem – a crossovery są bardzo trudne do napisania...

Wygląd:
Czarno, nagłówek z piłką, pomarańczowe tytuły rozdziałów, biały, wyraźny tekst. Możliwości serwisu, z którego korzystasz nie znam, ale z tego, co wiem, pole do popisu dają one niewielkie. Galerie i opisy bohaterów – zamiast odpowiednich opisów w treści?

Fabuła:
W pierwszym rozdziale drużynie Snow Kids zostaje przedstawiona nowa rezerwowa – Paulina. Prędko okazuje się że jej przybycie to początek niezwykłych wydarzeń, bo dziewczyny dotyczy pewna przepowiednia... No czego, jak czego, ale ani przepowiedni, ani magii, ani ratowania świata się w tym opowiadaniu nie spodziewałam. Oczekiwałam młodzieżówki science-fiction ze sportem w tle i zapewne romansem na planie pierwszym – o zgrozo, choć nie lubię romansów, z przerażeniem stwierdziłam, że takie coś pasowałoby do tego świata lepiej, niż to, czym uraczyłaś czytelników. Wepchnęłaś do fabuły mnóstwo różnych elementów (często wziętych z zupełnie innych historii) i wcale nie wyszło to opowiadaniu na dobre, zwłaszcza, że de facto wszystko, absolutnie wszystko kręci się wokół jednej, jedynej postaci – Twojego udoskonalonego alter-ego. Ja rozumiem, że to wszystko są twoje fantazje, że wyobraźnia (a ją z pewnością masz) wędruje czasem w dziwne okolice... ale jak na osobę początkującą zbyt wiele wrzuciłaś do jednego worka. Widzisz, im więcej dziwacznych wątków i niezwykłości w fabule, tym trudniej nad nimi panować – tobie jak na razie niezbyt to wychodzi.
Natomiast mile zaskoczona byłam rozdziałem, w którym Paulina i Sinned wybrali się na przejażdżkę konną. Myślałam, że napisałaś go tylko po to, by pochwalić się, jak kochasz konie – tymczasem wplotłaś w niego dialogi, z których wynikało parę informacji istotnych dla dalszej fabuły. Mniejsza o jakość tej fabuły – ważne jest dla mnie to, że potrafisz wykorzystać nieistotny właściwie epizod jako pretekst do pokazania czegoś – to dobrze wróży na przyszłość. Tylko, że nie zawsze to robisz – w miarę upływu czasu zaczyna przybywać epizodów, które nie mają właściwie znaczenia. Cały epizod z załamanym Aarchem miał może mieć pewien wydźwięk komiczny, ale efekt był zupełnie inny, niż zamierzyłaś.
Zastanawia mnie, czy masz jakiekolwiek palny dotyczące fabuły – to, że prowadzisz „księgę pomysłów” nie świadczy najlepiej. Może główny wątek zaplanowałaś nawet, ale jeśli rzeczywiście wątki poboczne i różne epizody dyktują Ci czytelnicy... zastanów się, co jest ważne dla rozwoju akcji i skup się na tym – wszystko inne albo spleć ze sobą i z wątkiem głównym, albo wyrzuć.

Postaci:
Główną bohaterką jest Paulina, z tego, co wiem, nosząca imię autorki. Dołącza do drużyny jako rezerwowa, bo świetnie gra na wszystkich pozycjach. Od razu zdobywa ogólną sympatię. Jest pracowita, dużo trenuje, umie uwolnić dwa fluxy na raz. Kochają się w niej Sinned i Thran. Jest chora na astmę, lecz heroicznie znosi swoją przypadłość. Przy okazji jest bratanicą Beyloka, jest biegła w magii, jest „księżniczką galaktyki”, umie czytać w myślach i przewidywać przeszłość, dotyczy jej wielka przepowiednia... Wiesz, droga autorko, ja bardzo ostrożnie używam terminu „Mary Sue”. Niestety, w tym wypadku użyć go muszę. Stworzyłaś Mary Sue czystej wody – obdarzyłaś bohaterkę całą masą nadnaturalnych zdolności, a równocześnie nie nadałaś jej charakteru. Twoje ulepszone alter-ego rozwiązuje problemy innych bohaterów i całego wszechświata, jest wspaniałe, a przy tym pozbawione osobowości. Radziłabym przystopować z mocami Pauliny, a rozwinąć jej psychikę. Skup się też czasem na innych bohaterach – nie mówię, że nie próbujesz, przykładem była sytuacja z Micro-Ice i jego bratem, ale niech następnym razem bohaterowie poradzą sobie bez pomocy Twojej postaci. Nabierz do swojego alter-ego nieco dystansu. Niech nie będzie pępkiem wszechświata, tą jedyną i wspaniałą.
Czasami masz przebłyski rozsądku. Czasami ktoś na Paulinę nakrzyczy, nazwie ją potworem, każe jej odejść... Niestety, te nieliczne momenty nie równoważą bynajmniej całej reszty.
Sinned - przyjaciel Pauliny, myślałam, że chcesz zrobić z nich parę, ale druga autorka, która pomagała Ci pisać, ma najwyraźniej inne plany. O jego osobowości nie mogę powiedzieć nic.
O Ahito wiemy, że ciągle śpi. Thran ponoć zakochany jest w Paulinie, ale żadnej osobowości u niego nie zauważyłam. Podobnie ucierpieli Micro-Ice i D’Jok oraz Rocket, który w serii był bardzo charakterystyczną postacią. Wszyscy chłopcy pełnią rolę tła i pojawiają się dopiero wtedy, gdy uznasz, że są ci potrzebni.
Tia i Mei początkowo zachowują się identycznie i stanowią jedynie tło dla Pauliny – nie wiele im brakuje do stania się jej „świtą”. Potem Tia wybija się na plan pierwszy – pewnie częściowo za sprawą drugiej autorki, chcącej połączyć ją z Sinnedem. Mimo, że dziewczyna ma pewne zadania do wykonania, nadal nie uświadczyłam u niej osobowości. Mei natomiast po prostu wyparowała.
Aarch - Surowy i wymagający trener, który większą rolę ma do odegrania dopiero wtedy, gdy dowiaduje się o ślubie swojej ukochanej. Jak już mówiłam – niewiele odcinków serii widziałam, ale Aarch wcale nie wygląda mi na osobę, którą taka wiadomość mogłaby doprowadzić do kilkudniowego pijaństwa i wyżywania się na podopiecznych. Nie zapominajmy też, kto wyciąga go z tego stanu – nikt inny, jak tylko Paulina. Dorosły mężczyzna zachowujący się tak nieodpowiedzialnie i nastolatka doprowadzająca go do porządku? Nie wierzę.
Beylok - Ten Zły, okrutny sadysta nie wahający się torturować własnej żony. Zły czarodziej, stryj głównej bohaterki. Wystylizowałaś go na istne wcielenie zła, ale zrobiłaś to bardzo nieumiejętnie i w efekcie postać jest karykaturalna. Brak mu motywacji i w efekcie odniosłam wrażenie, że jest zły tylko dlatego, że Ty tak chciałaś. Nie mam pojęcia, kim była ta postać w oryginale, ale chyba niewiele z pierwowzoru w Twoim opowiadaniu zostało.
Relacje miedzy bohaterami są właściwie okrojone do minimum. Wszystko kręci się wokół Pauliny i to ona uświadamia innym, jak powinni postępować. Oczywiście, jej rady zawsze są dobre, Paulina nie myli się nigdy (Co innego, gdyby wydawało jej się tylko, że udziela dobrych rad). Momentami zastanawiałam się, jak Snow Kids radzili sobie bez niej.
Nabierz dystansu do Pauliny, to raz. Dwa, zastanów się, jakie charakterystyczne cechy osobowości mają pozostali bohaterowie – i jak powinnaś przedstawić je w opowiadaniu. Najlepiej poprzez ich zachowanie – bo na razie miałam wrażenie, że wszyscy to bezwolne lalki, poruszające się tak, jak Ty sobie tego życzysz. Zazwyczaj jestem w stanie powiedzieć coś o postaci na podstawie jej zachowani – tu przyszło mi to z trudem.

Świat przedstawiony
Twoja ingerencja w świat przedstawiony jest duża, powiedziałabym nawet, że za duża – magia i czarodzieje, elementy z innych serii i książek („Witch”, „Oban”, „Naruto”, „Harry Potter”), tajemnicze pamiętniki, złote węże... Przy tym wszystkim zabrakło zwykłych realiów. Opisów. Czegoś, co sprawiłoby, że ten świat żyje. Podajesz nazwy planet, miejsca określasz jednym zdaniem czy nawet słowem, nie dając czytelnikowi szansy na wyobrażenie sobie ich.
Chce też zwrócić Ci uwagę na jeszcze jedną rzecz. Jeśli w jednym świecie umieszczasz tak wiele różnego rodzaju nadnaturalnych zdolności (i już nie ważne, że zaczerpnęłaś je z różnych źródeł), MUSISZ zastanowić się, skąd wzięła się każda z nich i jakie są powiązania między nimi. Co decyduje o tym, że jeden człowiek może używać jednej, a nie może innej. Czy i dlaczego niektórzy panują nad więcej niż jedną. Które z nich są wrodzone, których zaś można się nauczyć. To skomplikowane, ale niezbędne, by świat był spójny.
Podobnie z nieszczęsną „księżniczką galaktyki” – czemu jedna osoba ma rządzić (?) całą galaktyką? Kto o tym zadecydował? Komu to przeszkadza i dlaczego?
Każdy element, jaki wprowadzasz do opisywanego świata powinien być przemyślany a Ty powinnaś zastanowić się nad jego konsekwencjami. Dodawanie różnych rzeczy tylko dlatego, że tak aktualnie Ci się spodobało, nie pomoże Twojemu opowiadaniu.

Zgodność z kanonem
Widziałam naprawdę niewiele serialu, ale zauważyłam jedno – jego bohaterowie mają osobowości. U ciebie tych osobowości nie zauważyłam. Popełniłaś najgorszy błąd w kanonie, jaki popełnić można – odbiegłaś (Osoby lepiej niż ja znające „Galaktic Football” twierdzą, że drastycznie.) od charakterów oryginalnych postaci.
Dodatkowo do świata serialu wpakowałaś magię, przepowiednie, elementy z „Witch”, „Oban”, „Naruto”, „Harry’ego Pottera”... Taki zabieg łączenia światów nazywa się crossoverem. I wierz mi, napisanie dobrego, trzymającego się kupy crossoveru to wielka sztuka, która tobie się nie udała. Z klimatu i realiów oryginalnego „Galaktick Football” nie zostało wiele – widzę to nawet ja.

Sposób prowadzenia narracji:
Trzecioosobowy.
Z tym, że tak paskudnych wpadek narracyjnych, jak u ciebie, nie widziałam jeszcze nigdy.
***Tymczasem u Snow Kidsów*** (Przepraszam, że to będzie wyglądało dość idiotycznie, ale nie mam jak rozdzielić miejsca pobytu poszczególnych osób)
^^^U Tii^^^(Może być tak?)

Nie, nie może. Ciągniesz to przez całe dwie strony, a potem notorycznie powtarzasz w całym opowiadaniu. Przyjrzyj się, jak tego typu problemy rozwiązane są w książkach – widziałaś, żeby któryś autor pisał tak jak ty? Ja nie widziałam.
Jak więc należy sobie z tym poradzić? Ano mniej więcej tak:
„Tymczasem Snow Kids zajęci byli swoimi sprawami.
Tia Została sama w Akademii, jej rodzice bowiem mieli dużo obowiązków. Także Rocket zostawił dziewczynę samą. Tia miała wrażenie, że jej chłopak trochę o niej zapomniał, po namyśle stwierdziła jednak, że nie będzie się zbytnio tym zamartwiać. Nudziła się w samotności i zdecydowała, że napisze maile do pozostałych członków drużyny.
Rocket, wbrew niepokojom Tii, nie zapomniał o niej – wręcz przeciwnie, myślał o niej cały czas. Gdy dziewczyna pisała maile, on rozmawiał ze swoim ojcem. Bardzo chciał zaprosić Tię do siebie, nie wiedział jednak, jak zareagują jego rodzice. Na szczęście ojciec rozwiał jego obawy”
I tak dalej, i tak dalej...
Powiedz, czy to nie wygląda lepiej niż „u ***” i dwie linijki dialogu?
Kolejne przykłady:
***Następnego dnia - dom Sinneda***
O godzinie szóstej rano Sinned poczuł, że ktoś go budzi.

„Następnego poranka, o godzinie szóstej, Sinned poczuł, że ktoś go budzi” – nie potrzebujesz dodawać, że Sinned spał we własnym domu.
***Cztery dni później - Akademia Aarcha***
Aarch zwołał wszystkich do sali odpraw.

„Cztery dni później Aarch zwołał wszystkich do sali odpraw.” – jak wyżej. Informacja o tym, gdzie znajdowała się sala, jest zbędna, to oczywiste, że Aarch zwołał wszystkich do sali odpraw we własnej Akademii. Gdyby zwołał ich na naradę w jakimś niezwykłym miejscu – wtedy napisałabyś na przykład tak: „Cztery dni później Aarch zwołał wszystkich na naradę. Ponieważ sala odpraw była w remoncie, kazał im zebrać się w pizzerii na mieście. Snow Kids byli bardzo zadowoleni z takiego obrotu spraw...” (I tu opisujesz dokładniej miejsce, w którym odbyła się narada).
I tak dalej, i tak dalej...

Styl:
Narracje typu poszła-zrobiła – sucha, pozbawiona jakichkolwiek emocji. Opisy? Owszem – opis wyglądu Pauliny, ubrania, które założyła na spotkanie z Sinnedem, pamiętników... O ile można to nazwać opisem – ja byłabym raczej skłonna użyć określenia „informacja o wyglądzie”. Opisów miejsc czy wyglądu postaci nie ma w ogóle. Dopiero pod koniec opowiadania pojawiły się nieśmiałe próby, trochę przymiotników i widać, że coś się ruszyło, ze jakieś postępy, nieznaczne co prawda, robisz.
Opisy meczów brzmią jak relacja spikera – z tym, że gdy oglądamy mecz w telewizji, widzimy wszystko co się tam dzieje i słyszymy rozemocjonowany głos komentatora. Ty przeniosłaś to do treści opowiadania – i pozostały same słowa, zupełnie nie oddające emocji towarzyszących rozgrywkom. Chwali ci się jednak to, że próbujesz. Rada? Skup się na odczuciach – albo któregoś z zawodników, albo widowni. Wyobraź sobie, że to ty tam grasz, albo że siedzisz na trybunach i w napięciu obserwujesz mecz. Zresztą, powiem ci tyle, że opis meczu w ostatnim rozdziale był już nieco lepszy – przede wszystkim dlatego, że napisałaś go w formie dialogu – może nie ułatwiło mi to wyobrażenia sobie sytuacji na boisku, ale przynajmniej udało ci się przekazać emocje zawodników.
Inne sceny akcji nie wychodzą lepiej – powiedziałabym nawet, że gorzej. Pojawieniu się Beyloka i ojca Pauliny poświeciłaś kilka suchych zdań, nie umieszczonych nawet w osobnym akapicie. Walka, która następuje potem, nie wygląda lepiej. Czyta się twoje opowiadanie jak suchą relację.
Dialogi? Łatwo się w nich pogubić, ale to wynika raczej z tego, że wszyscy bohaterowie zachowują się podobnie. Wybitnie głupie nie są – ale także im brakuje iskry.
O sposobie, w jaki skaczesz między miejscami akcji już pisałam.
Przykro mi mówić, ale twój styl raczkuje. Nie jest fatalnie, bo próbujesz pewnych rzeczy, ale dobrze wcale nie jest. Radzę więcej czytać (Książek, nie blogów – ale mam nadzieję, że tego nie muszę przypominać?) – i przyglądać się, jak różni autorzy opisują różne sytuacje.
Co do stylu „autorki pomocniczej”, Angel: Tobie idzie chyba lepiej – trudno ocenić, bo Twoich fragmentów jest niewiele, ale wydaje mi się, że masz lepszy styl. Z drugiej strony, opisujesz głównie czułe sceny – chyba po prostu je lubisz. Jak idzie ci co innego – nie wiem.

Poprawność językowa:
Nazwy drużyn „Snow Kids” czy „Shadows” mają już angielską końcówkę liczby mnogiej, więc nie trzeba dodawać im dodatkowo polskiej. Wiem, że w języku potocznym często tak się robi – zwłaszcza w wypadku drużyn sportowych czy zespołów muzycznych, ale ładniej i poprawniej byłoby końcówki nie dodawać, a nazwę pozostawić nieodmienioną.
Liczby piszemy słownie. Wyjątkiem są daty. Nie jestem pewna, co z wynikami meczów, ale na wszelki wypadek też radzę pisać słownie (np. „trzy do zera” zamiast 3:0)
Nie powinno się używać określeń wyglądu („blondyna”, „białowłosa”, „czerwonowłosy”) do zastępowania imienia bohatera. Ty robisz to nagminnie.
Nad interpunkcją się nie skupiałam, używasz głównie zdań prostych, więc nie miałaś wielu okazji do popełniania błędów.
Szybko się ubrała w swoje ulubione dresy i bluzę do biegania „dres” to strój sportowy składający się ze spodni i bluzy. Ty chyba użyłaś słowa „dresy” w znaczeniu „spodnie od dresu”. Jest to użycie potoczne.
wmiarę „w miarę”
Chyba nie na dworzu „na dworze” (A jeszcze lepiej „na zewnątrz”, bo jest to forma bardziej neutralna.)
Extra Litera „x” w polskim alfabecie nie istnieje – „ekstra” jest wyrazem spolszczonym i pisze się go przez „ks”.
Kopnęła piłkę z całych sił. Leciała wprost na bramkarza, Kto leciał, piłka czy Paulina?
Sinned zawsze dotrzymuje dane słowo? dotrzymywać kogo czego? Danego słowa.
pownego dnia „pewnego dnia”
zapanoważ „zapanować”
napewno „na pewno”
labolatorium „laboratorium”
będziesz miał ze mną doczynienia „do czynienia”
niepatrząc mu w oczy „nie patrząc”
wiedzieła „wiedziała”
niezrozumie „nie rozumie”
Powiesiła siodło i ogłowie na wieszaczku Niepotrzebne zdrobnienie.
wyciąnęła rękę „wyciągnęła”
czarodzieji jest narazie trzech „czarodziejów jest na razie trzech”
„ryczącą" ze śmiechu Paulinę. Niepotrzebny cudzysłów.
dziewczyna „utonęła" we własnych myślach... Drugi niepotrzebny cudzysłów.
nie biegam o co kuma. „nie kumam, o co biega”
Obie dziewczyny były nieprzytomne, a z ich ust sączyła się cienka strużka krwi. Jedna strużka krwi z ust obu dziewczyn?
Zresztą wolę dostać Opr-y (opeery - tak dla mnie kapowatych :PP) Nie mam pojecie, co to są „opreery”, a dopiski w nawisach, dodatkowo opatrzone emotkami, powinny z tekstu wylecieć.
spowrotem „z powrotem”
mamrotając „mamrocąc”
półbrat Angielskie „half brother” to po polsku „brat przyrodni”. Nie ma słowa „półbrat”.
W ciemnym pomieszczeniu ktoś maskował kobiecie rany. Czyli ukrył je? Współczuję jej. Powinien je opatrzyć.
tej dwójki debilów „tej dwójki debili”
Po wyznaczonym czasie wszyscy stawili się w sali. Czyli spóźnili się?

Wulgaryzmy, idiotyzmy, słowotwórstwo::
Często, zdecydowanie za często, używasz w narracji potocznych sformułowań:
dostaną po kolejnym plasku. - „po kolejnym ciosie / policzku / zostaną znowu spoliczkowani”
Oraz: wnerwił, uchachany , szczena opadła i kopary zjechały do samej ziemi - takie zwroty dopuszczalne są w dialogach, ale nie w narracji.
Nie mam pojęcia, co to znaczy opierdeńczyć.
owoc, który kształtem przypominał planetę Shadow Czy planeta Shadow miała jakiś dziwny kształt, czy też była po prostu okrągła? Bo jeśli była okrągła, to jednak większość owoców przypomina ją kształtem...
Podobno chorzy słyszą odwiedzających. Chodziło ci chyba o to, że ludzie w śpiączce słyszą, kiedy się do nich mówi? Bo ludzie chorzy z reguły problemów ze słuchem nie mają – no, chyba, że chorują na coś, co takie problemy wywołuje.
Teraz jeszcze bardziej było widać podobieństwo do Micro - Ice'a. Miał czarne włosy i naszyjnik z zębów. Od kiedy to noszona biżuteria świadczy o podobieństwie?
Paulina miała trzy dni, kiedy zaniesiono ją do laboratorium i pamięta, jak ono wyglądało? Wybacz, może sobie być twoja bohaterka udoskonaloną wersją ciebie, ale to już nawet nie jest przesada – to głupota.
Dzielenie się opłatkiem jest zwyczajem typowo polskim.

Podsumowanie:
Przebrnęłam przez Twoje dzieło z trudem – i wiedz jedno, byłoby o wiele lepiej, gdyby nie główna bohaterka. Twoje opowiadanie było dla mnie jak objawienie – Mary Sue istnieje! Niestety, nie należało to objawienie do przyjemnych. Rozumiem, że lubisz sobie wyobrażać swoje przygody w towarzystwie ulubionych bohaterów – ale jeśli chcesz tworzyć coś, co zasłuży na miano literatury, twórz postaci mniej wspaniałe, a bardziej ludzkie. Z osobowością, wadami, nie samymi zaletami i mocami (zalety i moce nie są złe – muszą jednak być czymś zrównoważone). Za bardzo skupiłaś się na mnożeniu nieuzasadnionych i nieprzemyślanych niezwykłości – w tym chaosie zagubili się bohaterowie oryginału. Także to, jak prowadzisz narrację, woła o pomstę do nieba. Cóż, początkowo myślałam, że będzie „Dla Odważnych” – niestety, nie zasłużyłaś. Troll. Nie załamuj się – nie sądzę, żeby chciało ci się pisać to opowiadanie na nowo (bo de facto tylko w ten sposób mogłabyś doprowadzić je do porządku), ale mam nadzieję, że następne będzie o wiele lepsze.


[Powrót] Komentuj