Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr 235 - Huma Bezimienny ocenia "Per aspera ad astra"
1. Oceniamy tylko blogi z opowiadaniem. Niezależnie od tematyki i serwisu.
2. Zgłoszenia przyjmujemy w "Zapisach".
3. Musisz dodać nas do linków (lub ulubionych). Ewentualnie wkleić buton.
4. Blog musi posiadać przynajmniej 5 notek (Z OPOWIADANIEM!).
5. Nie oceniamy blogów nieaktualizowanych od 6 miesięcy.
6. Do ponownej oceny można zgłosić się po upływie sześciu tygodni.
7. Nie lubimy popędzania.
8. Uważamy, że autor/autorka opowiadania powinien/powinna skomentować naszą analizę.
9. Pożądana jest konstruktywna (!) krytyka naszych ocen. Także od osób nie będących autorami danych opowiadań.
10. Prosimy o wybranie oceniającego.
11. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu (lecz co tu zmieniać?).



Co oceniamy?

1. Pierwsze wrażenie
2. Wygląd
3. Fabułę
4. Postacie
5. Świat przedstawiony
6. Ewentualną zgodność z kanonem
7. Sposób prowadzenia narracji
8. Styl
9. Poprawność językową
10. Wulgaryzmy, idiotyzmy, "słowotwórstwo"
11. Podsumowanie





KOLEJKA:

RIUKA:
Chameleon
X-Men Evolution
Siła tradycji
Crooked thought
Rysunki martwych dusz
Hogwart eksperymentalny
Pradawni
Moonika
Consercius
Skikanton skrzynia
Fame Maya


KOT:
Kryptonim Krokodyl
Tropem zbrodni
Identity
Nawia
Małpie figle
Remus Lupin yaoi
Turn the page |2|
Snares
Asherah
Czarne karty
Szkoła Wyprzedzania
Zmierzch Bogów
Ekspresem do Hogwartu
Paula opowiadanie love th
Opowieści po drugiej stronie szuflady
Connie Rohan
Katarina
To tylko Pati
KOLEJKA ZAMKNIĘTA

MEADA:
Remus Severus
KOLEJKA ZAMKNIĘTA


TRAQ:
Ninja feelings
Du
Slayers Teoria Chaosu
Zakamarki wyobraźni
Ruciński
Le chant du coeur
Oddział Specjalny
Akkarin Sonea
Annie
Heavenly Legend
Adolescencja
Another now mermaids
In umbra
Oroczi


HUMB:
Oog
I am dying of love
Kroniki Aínäl
Film życia
Dark Ayume
Mała rzodkiewka
Panienka Potter
Życie Lily Evans


ANNISELLE:
36
Siman
Pieśni wiatru
Wiecznoczas
Maigre-rai
Nadiowe
Roji


397638

avatar

Dodaj do ulubionych



OCENIAJĄCY



ZAPISY:

Zapisz się
Zobacz



Spis ocenialni
"Zło konieczne"

- tu możecie nas ocenić i znaleźć inne ocenialnie



OCENIONE:

WYBITNE:
Wspomnienia Remusa (2)
Żona dla Śmierciojada (106)
Cinema paradiso (107)
Industrial Diseases (110)
Nowe Dzieje (203)
Opowieści z Anterii - Isilianos (227)


DO IDEAŁU JEDEN KROK:
Devise la Pucelle (4)
Zmierzch (94)
Dianilia (95)
Poświęcenie (108)
Siedem Lat na Monachium (114)
Ameron (117)
Sinis (127)
Taste of Blood (140)
Królestwo Trójcy (214)
Minstrella (250)
McGonagall (253)
Imię Krew Przysięga (258)
Znikające gwiazdy (267)
Dies Ater (272)


BARDZO DOBRE:
Cat in the shadow (14)
Ostrze Miłości (17)
Rozmowa z aniołem (35)
Dodzia pisze (36)
Sounds of Silence (40)
Opowiadania Tinuviell (55)
Morze czarnej krwi (58)
Kraina nieznana (62)
Mojaa twórczość (71)
Caitria Stairoth (78)
Broken Glass (93)
Odmienne Światy Świadomości (118)
Dyskretny Urok Smoków (137)
Zabójcy Aniołów
(155) (234)
Portret Szyszki (158)
Kasai (160)
Are you afraid (170)
Znikające gwiazdy (192)
Traumbild (205)
Widzący (209)
Huśtawka na końcu świata (228) (270)
Dotyk Anioła (230)


CAŁKIEM, CAŁKIEM:
Pani Otchłani (16) (113)
Anna Abuckle (23)
W innym świecie (28)
Mystic Saga (31)
Scaeva (39)
Jennifer Eagle (50)
Plectrude story (59)
Defix Medalion Zagłady (68)
Weird story (70)
Dancing with death (87)
Ciepłe i puchate (119)
Schafer (120)
Wyspa Łabędzia (122)
Lina Naito (151)
180 Stopni (154)
Out of Ordinary |2| (157)
Droga (171)
The Fear (172)
Stracony Czas (187)
Shadowblade (188)
Znak (189)
Sny Lilith (194)
Pamiętnik z Zakazanego Lasu (202)
Mała diablica (204)
Szepty i krzyki (213)
Duath Minen (217)
Turn the page (221)
Stories by Zireael (222)
Tokio Hotel. Wakacyjna Przygoda (224)
Cost of living (226)
Dotrzeć do kresu Chaosu |2| (231)
Zwierciadło Czarnoksiężnika (232)
Znana historia panny Evans (233)
Per aspera ad astra (235)
Gretta G. (241)
Zapomniane dusze (251)
Szukając duszy (257)
Severus alternatywny (260)


ŚREDNIE:
Anarelle (15)
Aurora Black (19)
Zapomniane drzwi (20)
The Fantasy Chronicles (32)
Zakazane dno (56)
Juliette Black the elf (65)
Out of Ordinary (67)
Zakład TH (75)
Wampir Sonia (79)
Cherise Vivien (80)
Podwójna Perspektywa (98)
Iram (100)
Yennefer (105)
Lost Memories (112)
Odyseja lustrzana (123)
HP od 17 lat (128)
Krucza Wieża (132)
Pierwszy mundial (139)
Słupinkowa Szkocja (147)
Tajemnicze Przebudzenia Misato (161)
Agnesii (163)
Poszukiwanie Medalionów (180)
Anne Riddle (183)
Lily James Love (185)
Kitty Potter (193)
Gniew woźnego (197)
Dotrzeć do kresu Chaosu (199)
Pestka miłości (208)
Motyl (210)
Przeznaczenie (229)
Requiem dla morza (239)
Gavrille (242)
Sui Generis Umbra (244)
Ekscentryk (247)
Książę (248)
Złotawa rybka (259)
1915 (263)
Taka historia (269)
Zbiorowa Aberracja Jaźni (274)
Chikachev (275)


TAKIE SOBIE:
R-i-p (9)
Alkohol, prochy i ja (11)
Avara (33)
Pisze sercem (44)
Klolicek (49)
Dyta 157 (54)
Laura Grocer (72)
Viola Lourdaud (73)
van Kensinghton (84)
Ren life (89)
Mina's life (90)
Wyjątkowy Dar (91)
Eresse (101)
Oblicze Przyjaźni (115)
Uwierzyć w Siebie (121)
Zbrodnia i kara (126)
Klolicek (149)
Liebe und Qual (152)
Doireann (159)
Dotykiem (165)
Smoczątko (168)
Zakątek dobrej nadziei (173)
History of love (181)
Tokio Hotel opo (182)
Die hoffnung (195)
Jeyka (198)
Aka na sukces (218)
Tożsamość Wroga (220)
So different worlds (225)
Etyka zawodowa (243)
Naznaczony (256)
Kleptomanka nadziei (261)
Blue Origins (264)
Niezapominajka Lily |2| (265)
Na własnych skrzydłach (268)
Thirst (273)


KIEPSKIE:
Falconwomen (3)
Even in death (5)
Tokio Hotel und ich (6)
Przygody elfki (7)
PJP (18)
Moja historia (21)
To tylko mój świat (26)
TH i Maria - story (37)
Kse-nia (43)
My city - my story (45)
Kaligaris (46)
Opowieści z Hogwartu (47)
Paulineczka33 (66)
Syriusz i Severus (82)
Malaria i jej schizy (86)
Pirackie życie (97)
Being Sarcastic (102)
Lotiel (116)
In the winter (124)
Tajemnice Or Ile (129)
Jak pozbyć się Jamesa Pottera (134)
Looking for father (141)
Statek Marzeń (143)
Blue X-men Evolution (150)
Agent's life (153)
Cognosce te ipsum (162)
The oldest story (164)
Lily's adventures (167)
Quo vadis baby (178)
Pirackie opowieści Pauliny (186)
Huncwotki w Hogwarcie |2| (200)
Hogwarckie love story (201)
Tatia Story (206)
Rude Uczucia (211)
Granice Postrzegalności (212)
Potter in Hogwart (216)
Wróciłam (219)
Opowiadania Mroophki (223)
Moret (236)
The cruel circus (237)
Dreams of my love (245)
Misiam (246)
Bitte (249)
Taisetu na Hito (252)
Tańcząca w deszczu (254)
Zasmarkany Werter (266)
Panna Marple (276)


DLA ODWAŻNYCH:
To już czas (10)
Diary by Hermiona Granger (27)
Harry i Hermiona (29)
Rebel girls (51)
Gryphon rider (60)
Jetzt Rette Mich (74)
Snape world (76)
Punky TH (85)
The Pink Panther (88)
Kaktus (96)
Córka Anioła (99)
Opowiadania Eileen (111)
Francuski pocałunek (142)
Evans Snape Potter (148)
Dead Me (175)
The system after tomorrow (176)
Niezapominajka Lily (177)
Wojna Płci (179)
Hermiona and Draco (184)
Czarna Perła (255)
Fifth Element (271)


TROLL:
Hermione and Draconik (1)
Opo (22)
Tokio Hotel Story - Heart (24)
Emily Smart (34)
Cała ja diary (41)
Cruel world (53)
Niezależne Story (61)
Chinese history (63)
Victoria Snape (69)
Anastory (77)
Niezależny Pamietnik z Hogwartu (81)
Niesłodka idiotka (104)
Unfailing (135)
Saraswathi (144)
Stich im gluck (156)
Manish (166)
Galactik football opo (174)
My Magic Friends (190)
Our story (191)


POMOCY!:
Fasola (30)
Kwiaty we włosach (42)
TH 4 ever Ash (48)
Story Bill Kaulitz (52)
Inna piratka (57)
Bajki JAMP (64)
Nicola (83)
Cass (92)
Idealny Błąd (103)
Bądź Mym Marzeniem (109)
Ironia (125)
Zza ścian (130)
Tom Kaulitz Story (131)
Tom Bill Kaulitz for Ever (133)
Pamiętniczek Lily E. (136)
Wakacje Tokio Hotel (138)
Huncwotki w Hogwarcie (145)
Draco Hermiona Love (146)
We are good guys (169)
Elfi świat (196)
Sims życie (207)
Zakochana złośnica (215)
Kuż (238)
Opka o Cindy (240)
Dziecko mafii (262)




ARCHIWUM:

Od lutego 2006 do grudnia 2008 działaliśmy na mylogu.

2008
grudzień
(archiwum ocen z myloga)

2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień




POLECAMY:

In My Opinion
Forum dla oceniających
Spis ocenialni
"Zło konieczne"








Lay



Ocena nr 235 - Huma Bezimienny ocenia "Per aspera ad astra" >> 05.02.09 o 00:03

Per aspera ad astra

Mylog nadal w konserwacji, więc z przykrością informuję, iż Gretta G. ponownie zostaje przeskoczona w kolejce (udało mi się trzy notki skopiować pomiędzy padami serwisu). Obiecuję się jednak za nią zabrać (jakkolwiek dwuznacznie to brzmi), gdy tylko mylog utrzyma się w sieci dłużej niż pięć minut. A teraz czas na odrobinę kryminalnych zagadek.

Pierwsze wrażenie
Uff tylko trzydzieści stron. Po ostatnich „gigantach”, które przyszło mi oceniać, miałem ochotę na coś krótszego. Na pierwsze spojrzenie, blog nie zrobił na mnie jakiegoś specjalnego wrażenia. Nie wyróżniał się ani pozytywnie, ani negatywnie. Ciekawość pobudziła jednak informacja o ograniczeniu wiekowym, jakie autorka nałożyła na swoje opowiadanie, uzasadniając je obecnością przekleństw i scen erotycznych. Zaczyna być interesująco.

Wygląd
Większych uwag nie będzie. Blog utrzymany w czerni i bieli (czarne tło pod białym tekstem) ułatwia czytanie i nie powoduje zbytniego męczenia oczu. To istotne dla osób czytających wprost na stronie. Mimo prostoty nie podoba mi się jednak układ bloga. Jedna, dość wąska (trzecia część szerokości ekranu), kolumna przeznaczona na rysunek i tekst opowiadania to zdecydowanie marnotrawstwo przestrzeni. Nie rozumiem takiego podejścia do konstrukcji szablonów. Gdzie tu ergonomia i ekonomia wykorzystania przestrzeni? Jednocześnie pod IE szablon się trochę rozjeżdża, przez co dodatkowo psuje się układ strony. Ciekawie rozwiązano menu dla bloga, zawierające odnośniki do informacji o bohaterach, czy autorce. Ciekawie z tego względu, że każda z tych podstron znajduje się na zupełnie innym blogu. Straszliwe marnotrawstwo miejsca w sieci, podczas gdy wszystko to można by upchać pod jednym adresem bez żadnych problemów. Ale to już moje czepialstwo dochodzi do głosu, więc przechodzę do sedna.

Fabuła
Angela Bride miała dość nieciekawe, lekko mówiąc, dzieciństwo. Jej matka zmarła, gdy dziewczyna miała trzynaście lat, a ojciec… cóż powiedzmy, że był bardziej zainteresowany „przyjemnościami”, jakie może mu dostarczyć ciało dziewięcioletniej dziewczynki, niż jej ocenami w szkole. Angelę poznajemy kilka lat po ucieczce z domu, gdy spokojnie żyje sobie w Londynie, ale nie potrafi uwolnić się od wspomnień z dzieciństwa. Opowiadanie skupia się na kilku dniach z życia dziewczyny, dość mocno obfitujących w wydarzenia. Najistotniejszym z nich jest śmierć jej sadystycznego ojca. A właściwie morderstwo, gdyż dziewczyna zleca (?) zabicie staruszka. Pojawia się policja, czy też Wydział Zabójstw, który nie wiem dlaczego, ale opisujesz, jakby była to jakaś odrębna, co najmniej tajna jednostka, a nie jeden z wielu wydziałów policji. Rozpoczyna się śledztwo, w którym dziewczyna stara się wyjść na kochającą córeczkę, opłakującą tragiczną śmierć ojca, a agenci usilnie poszukują motywu i sprawcy. I tu pojawia się moje zastrzeżenie do fabuły. O ile pierwsza połowa tekstu jest w pełni spójna i, za przeproszeniem, trzyma się kupy, o tyle w dalszej części widać lekkie rozchodzenie się fabuły w szwach. Pojawiają się nieścisłości zarówno w postępowaniu Angeli, jak i w działaniach agentów Wydziału Zabójstw. Nie jestem specjalistą od kryminalistyki, ale ich metod śledczych z pewnością nie uznałbym za standardowe. Czasami wykraczają wręcz dalece poza znane standardy. Trudno mi też pojąć jak dziewczyna planując zabójstwo, nie pomyślała o jakiejś wiarygodnej historyjce odnośnie swojej przeszłości. Gdybym był gliniarzem, w życiu nie uwierzyłbym w jej bajeczkę o ucieczce z domu za chłopakiem. A już podanie danych swojego współpracownika, jako tego chłopaka to już szczyt. Mam nadzieję, że dalsza część opowiadania, a w szczególności zakończenie poskleja te rozpadające się fragmenty w spójną i sensowną całość. Zapowiada się bowiem bardzo dobrze, szkoda byłoby zmarnować taki potencjał.
Dodatkowo masz ode mnie plusa, za zgrabnie napisaną scenę erotyczną. Szczerze mówiąc rzadko spotykam w sieci naprawdę dobrze opisaną scenkę łóżkową, a twoja, choć przydało by się ją troszkę rozbudować, jest całkiem niezła.

Postacie
Na chwilę obecną (stopień zaawansowania opowiadania), jedynie w przypadku głównej bohaterki i jej współlokatorki można mówić o precyzyjnym nakreśleniu postaci. Obie dziewczyny są dość dobrze przedstawione, zarówno pod względem cech charakteru jak i wyglądu. Pozostałe postaci dostały dość ściśle określone zadania w tekście i wypełniają je punkt po punkcie, a ich cechy charakterystyczne (może poza wyglądem, który w każdym przypadku jest jasno podany) są dość trudne do sprecyzowania. I tak mamy:
Angela Bride - główna bohaterka opowiadania. Od najmłodszych lat molestowana przez sadystycznego ojca. W wieku lat szesnastu ucieka z domu i rozpoczyna nowe życie. Życie przetykane koszmarami związanymi z przeżytym dramatem. Początkowo wydaje się być zamknięta w sobie, ukrywa swoją mroczną tajemnicę, unika ludzi. Trudno jednak z całą pewnością stwierdzić, czy jest to jej prawdziwa twarz, gdyż maskę zmienia kilkakrotnie w ocenianym tekście. Ostatecznie nie wiem, co o niej myśleć. Mam nadzieję, że wyjaśni się w końcu jaka jest naprawdę, gdyż na chwilę obecną to z lekka niezrównoważona emocjonalnie dwudziestolatka, gotowa posunąć się do zabójstwa.
Cynthia Parkey - przyjaciółka i współlokatorka Angeli. Kilka lat wcześniej przygarnęła błąkającą się bez celu dziewczynę i wspólnie wynajęły mieszkanie. Dziewczyna zgrabna, wysportowana, potrafiąca wykorzystać wrodzony seksapil. Jednocześnie pogodna optymistka, patrząca na świat z radością.
Brian Bride - brat bliźniak Angeli. Jak sam siebie określa, tchórz. Wiedział o sytuacji pomiędzy Angelą i ich ojcem, jednak nie zrobił niczego, aby temu zapobiec. Pod tą przykrywką kryje się jednak drugie dno. Ciekawe jakie.
Steve Bride - ojciec Angeli. Występował jedynie w kilku scenkach, a jego kariera zakończyła się strzałem z pistoletu. Podstawowa i zapewne najistotniejsza informacja odnośnie jego osoby to fakt, że przez lata był sadystycznym oprawcą i gwałcicielem własnej córki. Poznajemy go jedynie fragmentarycznie we wspomnieniach Angeli, a tam występuje w zrozumiałej roli potwora. Na krótko przed śmiercią zleca jakieś zadanie Michaelowi. Zadanie ściśle związane z Angelą. Jest nosicielem wirusa HIV, co jak mniemam będzie miało istotne znaczenia dla dalszego życia dziewczyny.
Michael Black - trzydziestoletni mężczyzna, znajomy Cynthi. Poznaje Angelę na wspólnej imprezie i od razu zaczyna się do niej przystawiać. Czy jest to jednak rzeczywisty pociąg, czy skalkulowane działanie na zlecenie Steve’a Bride. Na razie nie wiemy. Chłopak ukrywa jednak coś ważnego przed światem i Angelą, z którą wraz z rozwojem sytuacji staje się coraz bliższy. Chyba nie do końca z własnej woli.
Alex Rider - współpracownik Angeli. Jego nazwisko dziewczyna podaje podczas przesłuchania, jak swojego byłego chłopaka, z którym rzekomo uciekła z domu mając szesnaście lat. Moim skromnym zdaniem to najbardziej idiotyczne posunięcie dziewczyny w całym opowiadaniu, co niestety dość mocno zaburza jego spójność i sens.
Josh - dość tajemnicza postać pojawiająca się jedynie przez moment w mieszkaniu Angeli. To on jest głównym uczestnikiem wspomnianej wcześniej scenki erotycznej. A jednocześnie, co troszkę psuje całokształt opowiadania, od razu wiemy, że SPOILER to on jest zabójcą ojca Angeli. /SPOILER Niestety żadnych detali dotyczących jego osoby nie otrzymujemy, poza tym, że Angela spotyka się z nim już od jakiegoś czasu. Zastanawia jedynie fakt, że dziewczyna ewidentnie zbliża się z Michaelem, podczas gdy ma już faceta. A może tylko go wykorzystała? Hmm…
Kevin Marone - agent Wydziału Zabójstw, partner Ariel. Gliniarz z wieloletnim stażem, skrupulatny i pedantycznie prowadzący przydzielone śledztwa. Jego bilans przedstawia same rozwiązane sprawy. Przy zabójstwie Steve’a Bride zaczyna jednak mieć problem.
Ariel Burrow - agentka Wydziału Zabójstw i od niedawna partnerka Marone’a. Kobieta dążąca do celu po przysłowiowych trupach, a sądząc z wykonywanego zawodu, nie tylko przysłowiowych. Prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa Steve’a Bride i jest od początku dość sceptycznie nastawiona do bajeczki przedstawianej przez Angele.

Podsumowując mogę stwierdzić, iż kreacja postaci nie jest idealna, ale wszystkie istotniejsze dla fabuły osoby są nakreślone wystarczająco wyraźnie, aby spełniały swoje role nadane im przez autorkę. Zobaczymy jak będzie później.

Świat przestawiony
Londyn, współcześnie. Ogólnie nie mam specjalnych zastrzeżeń do opisów. Przy tego typu opowiadaniu nie są one najistotniejsze, a znacząca część nacisku przeniesiona jest tutaj na dialogi. Opisy jednak są, niezbyt rozbudowane, ale wystarczające do nakreślenia obrazu sytuacji w jakiej rozgrywa się akcja. Przez całe opowiadanie ani razu nie odniosłem wrażenia, że akcja toczy się w pustce. Tak więc, jest ubogo, ale znośnie.

Zgodność z kanonem
Opowiadanie autorskie, nie dotyczy.

Sposób prowadzenia narracji
Trzecioosobowy, z różnych punktów widzenia. Praktycznie bez zastrzeżeń.

Styl
Podsumowując jednym słowem: zgrabny. To chyba najlepiej oddaje charakter stylu pisarskiego autorki. Z powodzeniem stosuje zdania proste, jak i złożone, nie tworzy żadnych przydługawych konstrukcji, w których bez trzykrotnego przeczytania nie da się znaleźć sensu. Całość czyta się płynnie i bez specjalnych zgrzytów. Choć znaczna część opowiadania opiera się na dialogach (oceniłbym, że tak 80% tekstu to właśnie dialogi), są one napisane z finezją, postaci prowadzą prawdziwe, sensowne rozmowy, nie SA to tylko gadki-szmatki, aby zapełnić kolejną stronę tekstem. Do tych skromnych opisów wskakujących od czasu do czasu też nie mogę się przyczepić. Są tam gdzie być powinny. Służą dopowiedzeniu czytelnikowi informacji, które z prowadzonej rozmowy mogą nie wynikać, lub stanowią wprowadzenie do jakiejś nowej sytuacji, czy miejsca. Oczywiście trafiło się troszkę „kwiatków”, które autorka mogłaby wyłapać po uważniejszym przeczytaniu tekstu, mogę jednak spokojnie stwierdzić, że nie wpływają one w znaczący sposób na odbiór i zrozumienie tekstu.

* Umówiła się z Brianem w obskurnej knajpie na rogu przecznicy. - co to takiego jest róg przecznicy. Podejrzewam, że ma to być określenie jak „na rogu ulicy”, i tak też umiejscawiam rzeczoną knajpę, jednak jakoś przecznica w tym zwrocie zupełnie nie pasuje. Pomijam drobne zaburzenie sensu tego stwierdzenia, zważywszy, iż dziewczyna umówiła się z facetem w celu poderwania go i wyduszenia pewnych informacji. Czy Ty umówiłabyś się z facetem w takim miejscu?

* Mężczyzna pokiwał głową i pogrążył się w rozmyśleniach - „pogrążył się w myślach” lub „zamyślił się” brzmiało by znacznie lepiej.

* Ludzie zajęci sobą i chęcią dobrze spędzonego wieczoru, nie zauważyli, że pod zamkniętym jeszcze pubem siedzi skulona postać. - jak można być zajętym chęcią dobrze spędzonego wieczoru? Troszkę to bez ładu i składu. Znacznie lepiej brzmiało by „wizją dobrze spędzonego wieczoru” lub „chęcią dobrego spędzenia wieczoru”.

* Potwornie bolała ją głowa, a światło w pokoju świeciło za mocno. - niektórzy nadal nie wiedzą, że światło nie jest źródłem światła. Na tym przykładzie wybitnie to widać. Jeżeli w pokoju było zbyt jasno, dlaczego tego nie napisać wprost. Lub ewentualnie podać rzeczywiste źródło tego światła (słońce, lampa, latarnia uliczna).

* - Co to ma kurwa być? – warknęła do siebie, i nie czekając na odpowiedź wstała się z łóżka. - chyba nie mogłaś się zdecydować, czy dziewczyna wstanie z łóżka, czy może się z niego zwlecze, i ostatecznie została wersja pomieszana. I druga uwaga. Skoro warknęła do siebie, to oczekiwanie na odpowiedź było raczej bezcelowe, więc podanie tego tutaj troszkę zaburza sens zdania.

* Rozejrzała się z roztargnieniem, trzymając cały swój ciężar na stojącym obok wieszaku. - stwierdzenie, że ktoś „oparł się całym ciężarem” o coś rozumiem. Ale, że „trzymał swój ciężar […] na wieszaku” to już z lekka nienormalne. Można by sądzić, że dziewczyna wskoczyła na ten wieszak. Co z kolei byłoby trudne skoro nadal stoi obok, sądząc z opisu.

* Kiedy wreszcie mu się to udało, podniósł gazetę na poziom swoich oczu i spojrzał na stronę pierwszą. - często nadużywasz zaimków dzierżawczych w zdaniach, gdzie jest to zdecydowanie zbędne i psuje styl. Tutaj określenie na poziom czyich oczu podniósł gazetę jest zdecydowanie zbyteczne. Takich przykładów jest w tekście całkiem sporo.

Poprawność językową
Za każdym razem, gdy oceniam opowiadanie kogoś należącego do Stowarzyszenia Piórem Feniksa, mam takie dziwne, niewypowiedziane obawy przed wytknięciem czegoś nieprawidłowo. Nie jestem niestety alfą i omegą w dziedzinie poprawnej polszczyzny i wszelkich, czasami dość pokręconych, zasad pisowni języka polskiego. Gdyby więc ktoś kiedyś zauważył moją pomyłkę w ocenie poprawności językowej opowiadania, bardzo proszę mi ją wskazać. Zawsze twierdziłem, że człowiek uczy się przez całe życie.
A teraz do sedna. Ogólnie patrząc, strona techniczna opowiadania jest dość dobra. Niestety nie dość, aby nazwać ją poprawną. W zakresie literówek, czy błędów ortograficznych nie mogę mieć specjalnych zastrzeżeń (wszystkie wykryte przypadki poniżej), jednakże poważną uwagę mam do stosowanej interpunkcji. I o ile zapis dialogów jest w znacznej części poprawny (co rzadko się zdarza, więc plusa masz), o tyle zastosowanie przecinków pozostawia wiele do życzenia. W szczególności tyczy się zdań wtrąconych, które często psują styl zdań, a są zbędne. Zdarzyło się też sporo przecinków wskakujących na dziwaczne pozycje w zdaniu, tworząc karkołomne kompozycje. Tak więc literówki i „orty” mogę uznać, za drobne przeoczenia, jednakże polecam posiedzieć troszkę nad zasadami interpunkcji.

Interpunkcja

* Na werandzie przytulnego, acz skromnego domku siedziała dwudziestoletnia dziewczyna. - „acz skromnego domku”, jest zdecydowanie zdaniem wtrąconym, tak więc po „domku” stawiamy przecinek.

* Nie płakała tyle czasu, ale po rozmowie Cynthii z Brianem, wiedziała, że nie zaśnie spokojnie. - bez przecinka po „Brianem”.

* I, nie pomyliła się. Dziewczyna siedziała przy stole, pijąc kawę. - bez przecinka po „I”.

* Angela spojrzała zszokowana na Cynthię, która, nic nie mówiąc, wyszła z pomieszczenia. - „nic nie mówiąc” lepiej by brzmiało bez stosowania wtrącenia. Stąd bez przecinków po „która” i „mówiąc”.

* Nie znała go tak dobrze, jak Cynthia. - przed „jak” przy porównaniu nie stawiamy przecinka.

Literówki:

* - Czemu tu robisz? Nie kochasz mamy? – pyta dziewczyna. - to

* - No... ja... – zaczęła. Diewczyno, to tylko facet! - Dziewczyno

* - Dobrze, zajmiejmy się tym później. - zajmiemy

* Dzięki znajomościom załapała się na wolne miejsce tłumaczki zajmującej się konferensjami, rozmowami i wszelakimi spotkaniami z zagranicznymi gośćmi. - konferencjami

Błędy ortograficzne:

* - Cha, cha, cha. – Pokręciła rozbawiona głową i obie wyszły z domu. - ktoś mógłby się spierać, ale raczej nie śmiejemy się przez „ch”.

* Mężczyzna zamienił parę słów z barmanem, wziął kufel piwa i zajął miejsce na przeciwko agenta - naprzeciwko piszemy łącznie.

* – Pani ojciec, Steve Bride, był nosicielem wirusa hiv. - HIV piszemy dużymi literkami.

* Kiedy weszła do restauracji, pewnie nie wiedziała, że przyciąga męskie spojrzenia jak magnez. - magnez to taki pierwiastek (zerknij do tablicy Mendelejewa), natomiast to coś, co przyciąga metale to magnes. Żeby nie było wątpliwości przez „S”.

Błędy logiczne i merytoryczne
Tu mam niestety kilka istotniejszych zastrzeżeń do pewnych fragmentów opowiadania. Całość jest zgrabna i czyta się płynnie, jednak momentami pojawiają się zgrzyty na trybikach, które w opowiadaniu kryminalnym (a pod ten typ podciągam Twoją twórczość) nie powinny mieć miejsca. Mam nadzieję, że całą fabułę masz przemyślaną od początku do końca, wraz z porządną puentą, bo pisanie takiego opowiadania na żywioł nie zda rezultatu. W tej chwili widzę niewielką tendencję do rozchodzenia się opowieści w szwach. Pewne fragmenty nie trzymają się kupy, brzydko mówiąc, i mam nadzieję, że zostaną później wyjaśnione. Uwaga ta w szczególności dotyczy dziwacznej bajeczki dla policji, która zaprezentowała Angela. Kilka wybranych elementów poniżej.

* Jej szare, stalowe oczy przywodziły na myśl bezgraniczną pustkę i kontrastowały z czarnymi jak heban, długimi włosami. - sądząc z tego zapisu, bohaterka ma szare oczy. Jednocześnie wynika z niego, że jej oczy są stalowe. I bynajmniej nie chodzi tu o kolor, bo przecież są szare. Stalowe protezy oczu? Sugerowałbym raczej połączyć to w stalowo-szare. Będzie brzmiało bardziej sensownie.

* Jednym ruchem rozpina jej rozporek i zsuwa spodnie, nie zważając na to, że dziewczynka siedzi sztywno i nieruchomymi oczami patrzy się w ścianę - jakim sposobem można z kogoś ściągnąć spodnie, gdy ten ktoś „siedzi sztywno i nieruchomo”?

* Przez chwilę wpatrywała się w jeden punkt na ścianie nieopodal, po czym wstała, rzucając na stolik banknot o nominale stu funtów. - pragnę zauważyć, że dziewczyny wypiły w kawiarni dwie kawy. Nie miałem co prawda okazji korzystać z angielskich kawiarenek, ale ta nie wskazywała na luksusy takiego poziomu, przy którym filiżanka kawy kosztuje 50 funtów (w przeliczeniu po aktualnym kursie około 260 zł). Nawet wliczając ewentualny napiwek - co byłoby dziwne zważywszy, że kawa była paskudna - taka suma jest nienormalna. Niby detal, a gryzie. Chyba, że chciałaś tu pokazać zasobność portfela i rozrzutność agentki, brzmi to jednak bardzo niewiarygodnie.

* Jesteśmy pełni wątpliwości co do działań Wydziału Zabójstw. Znani są oni z determinacji, owszem, ale również małej ilości ludzi. Pozostaje nam tylko czekać, aż cała sprawa się wyjaśni. - fragment oświadczenia pani komendant policji londyńskiej dla mediów. Pierwsze słyszę, aby jakiś komendant policji powiedział, że jest „pełen wątpliwości” względem działań swoich podwładnych. I po raz kolejny odnosisz się do odkreślenia Wydział Zabójstw jako jakiejś całkowicie odrębnej od policji jednostki. Nie znam co prawda systemu policyjnego Wielkiej Brytanii, ale sugerując się nazwą (wydział), można twierdzić, że jest to jednostka wewnętrzna policji. Jeżeli się w tej kwestii mylę, znaczy nie dość jasno wyznaczyłaś tą odrębność.

* Jej krótkie, postrzępione blond włosy założone były za uszy. Tylko jedno pasmo delikatnie zwisało tuż przy prawym policzku. - nie jestem ani fryzjerem, ani też stylistą, a na dodatek do tego jestem facetem, więc moja znajomość damskich fryzur jest, delikatnie rzecz ujmując, na poziomie zbliżonym do ignorancji. Trudno mi sobie jednak wyobrazić „krótkie, postrzępione” włosy, które można założyć za uszy, do tego wystarczająco długie, aby jedno ich pasmo „zwisało tuż przy prawym policzku”. Chyba, że to była jakaś strasznie ekstrawagancka fryzura.

* Niewiadomą było za to, gdzie mieści się Wydział Kryminalny, inaczej zwany Wydziałem Zabójstw. - nie wydaje mi się, aby w jakiejkolwiek policji świata Wydział Kryminalny był inaczej zwany Wydziałem Zabójstw. Ten pierwszy zajmuje się wszelkimi przestępstwami, ten drugi z kolei skupia się na trupach. Pewne powiązanie jest, ale z pewnością nikt nie stawiałby tu znaku równości.

* - Ten człowiek był nosicielem HIV. I to od ładnych kilkunastu lat.
Cisza, jaka nastała po tych słowach, zdawała się być niemalże namacalna.
- oświadczenie koronera badającego zwłoki ojca Angeli wprawia agentów w osłupienie i szok, sądząc z ostatniego zdania. Ciekawi mnie jedynie, skąd taka ich reakcja. Gdyby to oświadczenie usłyszała Angela, taka reakcja byłaby zdecydowanie normalna. W tym jednak przypadku jest dziwaczna. W jaki bowiem sposób ta informacja wpływa na śledztwo? Moim zdaniem ten wpływ jest minimalny, i zdecydowanie niewystarczający, aby po takim stwierdzeniu nastała namacalna cisza.

Wulgaryzmy, idiotyzmy, "słowotwórstwo"
Wśród wulgaryzmów można zanotować kilka „choler” i „kurew”. Używane są jednak rozsądnie i z umiarem, jedynie w miejscach, gdzie zdecydowanie ich zastosowanie jest wręcz pożądane. Idiotyzmów i słowotwórstwa nie stwierdzono.

Podsumowanie
Nie mogę powiedzieć, aby czytanie tego opowiadania było zmarnowanym czasem. Praktycznie pochłonąłem go w parę godzin (nie czytam zbyt szybko, gdy oceniam). Akcja biegnie żwawo, fabuła jest interesująca, a całość zachęca do przerzucania kolejnych stron. Niestety widoczne jest wspomniane wcześniej rozchodzenie się w szwach ciągu przyczynowo-skutkowego. Mam nadzieję, że zostanie on ostatecznie doprowadzony do spójnego zakończenia. Niestety minus również za stronę techniczną tekstu. W szczególności w kwestii interpunkcji i stylu. Musisz nad tym popracować. Na teraz mogę dać jedynie Całkiem, całkiem, a czy po zakończeniu opowiadania będzie więcej, zależy już tylko od autorki. Potencjał opowiadania jest jednak pokaźny, więc nie zmarnuj go.


[Powrót] Komentuj






Huma >> 05.02.09 o 14:30 >> brak www
Cieszę się, że spełniłem pokładane we mnie oczekiwania. :) Pozwolę sobie jednak odpowiedzieć na Twoje wyjaśnienia.
Josh i Angela - ty to wiesz, ale czy wiedzą o tym czytelnicy? Ja jako czytelnik nie wiedziałem. Może wyjaśni się to w dalszej części opowiadania, ale w aktualnym jego stanie, Josh jest praktycznie facetem na jedną noc, który pojawia się znikąd i równie tajemniczo znika. A sądząc z tego co Josh dla Angeli zrobił (pif paf), nie łączył ich tylko seks.
Co do bajeczki Angeli przedstawionej policji. Sądząc z tekstu, to morderstwo nie było przypadkiem, ale zaplanowanym aktem. Fakt, że dziewczyna oparła swoje alibi na człowieku, co do którego nie miała żadnej pewności, że jej pomoże, było co najmniej ryzykowne, jeśli nie głupie.
Jeśli chodzi o wypowiedź pani komendant, mea culpa, mea culpa, mea culpa. Rzeczywiście źle odczytałem ten zapis.
Widzę, że już nowy rozdział wypuściłaś, więc nie przedłużam i pędzę czytać.

---

Amy >> 05.02.09 o 14:02 >> brak www
Bardzo dziękuję za ocenę. Właśnie takiej oczekiwałam - rzetelnej, porządnej i ciekawej. Nie zawiodłeś mnie.
Z większością się zgadzam, aczkolwiek parę rzeczy wręcz muszę wyjaśnić.

"Związek" Josha i Angeli opiera(ł) się tylko na seksie. Nic więcej ich nie łączyło, więc nie widzę podstaw, żeby kobieta nie mogła zawierać bliższych znajomości z Michaelem.
Hm, dziwi Cię fakt, że Angela podała policji nazwisko Alexa, chociaż nie wiedziała, czy mężczyzna będzie chciał jej pomóc. Otóż: każdy popełnia błędy i gdyby nie to potknięcie Angela byłaby praktycznie nieskazitelna w oczach Wydziału.
Ach, te nieszczęsne funty. Już któraś oceniająca zwróciła mi na to uwagę i mam zamiar poprawić to karygodne niedopatrzenie. Ciężko mi się przyznać, ale prawda jest taka, że po prostu policzyłam w nie tę stronę, co trzeba. Moja wina.
To Brian wybrał miejsce ich spotkania - obskurną knajpę - które w opowiadaniu pojawia się kilkakrotnie.
I ostatnie.
"Jesteśmy pełni wątpliwości co do działań Wydziału Zabójstw. Znani są oni z determinacji, owszem, ale również małej ilości ludzi. Pozostaje nam tylko czekać, aż cała sprawa się wyjaśni" - to nie są słowa komendanta policji, tylko dziennikarki gazety.

To chyba wszystko... ;) Błędy poprawię, ale obiecuję to przy każdej ocenie. Jak tylko znajdę czas, na pewno to zrobię. Większość z tych, które wymieniłeś, wytknęli mi inni oceniający. Mimo wszystko dziękuję!
To była profesjonalna ocena.

Pozdrawiam serdecznie,
Amy.

---