Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr 226 - Niezgłębiona Traq ocenia "Cost of living"
1. Oceniamy tylko blogi z opowiadaniem. Niezależnie od tematyki i serwisu.
2. Zgłoszenia przyjmujemy w "Zapisach".
3. Musisz dodać nas do linków (lub ulubionych). Ewentualnie wkleić buton.
4. Blog musi posiadać przynajmniej 5 notek (Z OPOWIADANIEM!).
5. Nie oceniamy blogów nieaktualizowanych od 6 miesięcy.
6. Do ponownej oceny można zgłosić się po upływie sześciu tygodni.
7. Nie lubimy popędzania.
8. Uważamy, że autor/autorka opowiadania powinien/powinna skomentować naszą analizę.
9. Pożądana jest konstruktywna (!) krytyka naszych ocen. Także od osób nie będących autorami danych opowiadań.
10. Prosimy o wybranie oceniającego.
11. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu (lecz co tu zmieniać?).



Co oceniamy?

1. Pierwsze wrażenie
2. Wygląd
3. Fabułę
4. Postacie
5. Świat przedstawiony
6. Ewentualną zgodność z kanonem
7. Sposób prowadzenia narracji
8. Styl
9. Poprawność językową
10. Wulgaryzmy, idiotyzmy, "słowotwórstwo"
11. Podsumowanie





KOLEJKA:

RIUKA:
Chameleon
X-Men Evolution
Siła tradycji
Crooked thought
Rysunki martwych dusz
Hogwart eksperymentalny
Pradawni
Moonika
Consercius
Skikanton skrzynia
Fame Maya


KOT:
Kryptonim Krokodyl
Tropem zbrodni
Identity
Nawia
Małpie figle
Remus Lupin yaoi
Turn the page |2|
Snares
Asherah
Czarne karty
Szkoła Wyprzedzania
Zmierzch Bogów
Ekspresem do Hogwartu
Paula opowiadanie love th
Opowieści po drugiej stronie szuflady
Connie Rohan
Katarina
To tylko Pati
KOLEJKA ZAMKNIĘTA

MEADA:
Remus Severus
KOLEJKA ZAMKNIĘTA


TRAQ:
Ninja feelings
Du
Slayers Teoria Chaosu
Zakamarki wyobraźni
Ruciński
Le chant du coeur
Oddział Specjalny
Akkarin Sonea
Annie
Heavenly Legend
Adolescencja
Another now mermaids
In umbra
Oroczi


HUMB:
Oog
I am dying of love
Kroniki Aínäl
Film życia
Dark Ayume
Mała rzodkiewka
Panienka Potter
Życie Lily Evans


ANNISELLE:
36
Siman
Pieśni wiatru
Wiecznoczas
Maigre-rai
Nadiowe
Roji


138182

avatar

Dodaj do ulubionych



OCENIAJĄCY



ZAPISY:

Zapisz się
Zobacz



Spis ocenialni
"Zło konieczne"

- tu możecie nas ocenić i znaleźć inne ocenialnie



OCENIONE:

WYBITNE:
Wspomnienia Remusa (2)
Żona dla Śmierciojada (106)
Cinema paradiso (107)
Industrial Diseases (110)
Nowe Dzieje (203)
Opowieści z Anterii - Isilianos (227)


DO IDEAŁU JEDEN KROK:
Devise la Pucelle (4)
Zmierzch (94)
Dianilia (95)
Poświęcenie (108)
Siedem Lat na Monachium (114)
Ameron (117)
Sinis (127)
Taste of Blood (140)
Królestwo Trójcy (214)
Minstrella (250)
McGonagall (253)
Imię Krew Przysięga (258)
Znikające gwiazdy (267)
Dies Ater (272)


BARDZO DOBRE:
Cat in the shadow (14)
Ostrze Miłości (17)
Rozmowa z aniołem (35)
Dodzia pisze (36)
Sounds of Silence (40)
Opowiadania Tinuviell (55)
Morze czarnej krwi (58)
Kraina nieznana (62)
Mojaa twórczość (71)
Caitria Stairoth (78)
Broken Glass (93)
Odmienne Światy Świadomości (118)
Dyskretny Urok Smoków (137)
Zabójcy Aniołów
(155) (234)
Portret Szyszki (158)
Kasai (160)
Are you afraid (170)
Znikające gwiazdy (192)
Traumbild (205)
Widzący (209)
Huśtawka na końcu świata (228) (270)
Dotyk Anioła (230)


CAŁKIEM, CAŁKIEM:
Pani Otchłani (16) (113)
Anna Abuckle (23)
W innym świecie (28)
Mystic Saga (31)
Scaeva (39)
Jennifer Eagle (50)
Plectrude story (59)
Defix Medalion Zagłady (68)
Weird story (70)
Dancing with death (87)
Ciepłe i puchate (119)
Schafer (120)
Wyspa Łabędzia (122)
Lina Naito (151)
180 Stopni (154)
Out of Ordinary |2| (157)
Droga (171)
The Fear (172)
Stracony Czas (187)
Shadowblade (188)
Znak (189)
Sny Lilith (194)
Pamiętnik z Zakazanego Lasu (202)
Mała diablica (204)
Szepty i krzyki (213)
Duath Minen (217)
Turn the page (221)
Stories by Zireael (222)
Tokio Hotel. Wakacyjna Przygoda (224)
Cost of living (226)
Dotrzeć do kresu Chaosu |2| (231)
Zwierciadło Czarnoksiężnika (232)
Znana historia panny Evans (233)
Per aspera ad astra (235)
Gretta G. (241)
Zapomniane dusze (251)
Szukając duszy (257)
Severus alternatywny (260)


ŚREDNIE:
Anarelle (15)
Aurora Black (19)
Zapomniane drzwi (20)
The Fantasy Chronicles (32)
Zakazane dno (56)
Juliette Black the elf (65)
Out of Ordinary (67)
Zakład TH (75)
Wampir Sonia (79)
Cherise Vivien (80)
Podwójna Perspektywa (98)
Iram (100)
Yennefer (105)
Lost Memories (112)
Odyseja lustrzana (123)
HP od 17 lat (128)
Krucza Wieża (132)
Pierwszy mundial (139)
Słupinkowa Szkocja (147)
Tajemnicze Przebudzenia Misato (161)
Agnesii (163)
Poszukiwanie Medalionów (180)
Anne Riddle (183)
Lily James Love (185)
Kitty Potter (193)
Gniew woźnego (197)
Dotrzeć do kresu Chaosu (199)
Pestka miłości (208)
Motyl (210)
Przeznaczenie (229)
Requiem dla morza (239)
Gavrille (242)
Sui Generis Umbra (244)
Ekscentryk (247)
Książę (248)
Złotawa rybka (259)
1915 (263)
Taka historia (269)
Zbiorowa Aberracja Jaźni (274)
Chikachev (275)


TAKIE SOBIE:
R-i-p (9)
Alkohol, prochy i ja (11)
Avara (33)
Pisze sercem (44)
Klolicek (49)
Dyta 157 (54)
Laura Grocer (72)
Viola Lourdaud (73)
van Kensinghton (84)
Ren life (89)
Mina's life (90)
Wyjątkowy Dar (91)
Eresse (101)
Oblicze Przyjaźni (115)
Uwierzyć w Siebie (121)
Zbrodnia i kara (126)
Klolicek (149)
Liebe und Qual (152)
Doireann (159)
Dotykiem (165)
Smoczątko (168)
Zakątek dobrej nadziei (173)
History of love (181)
Tokio Hotel opo (182)
Die hoffnung (195)
Jeyka (198)
Aka na sukces (218)
Tożsamość Wroga (220)
So different worlds (225)
Etyka zawodowa (243)
Naznaczony (256)
Kleptomanka nadziei (261)
Blue Origins (264)
Niezapominajka Lily |2| (265)
Na własnych skrzydłach (268)
Thirst (273)


KIEPSKIE:
Falconwomen (3)
Even in death (5)
Tokio Hotel und ich (6)
Przygody elfki (7)
PJP (18)
Moja historia (21)
To tylko mój świat (26)
TH i Maria - story (37)
Kse-nia (43)
My city - my story (45)
Kaligaris (46)
Opowieści z Hogwartu (47)
Paulineczka33 (66)
Syriusz i Severus (82)
Malaria i jej schizy (86)
Pirackie życie (97)
Being Sarcastic (102)
Lotiel (116)
In the winter (124)
Tajemnice Or Ile (129)
Jak pozbyć się Jamesa Pottera (134)
Looking for father (141)
Statek Marzeń (143)
Blue X-men Evolution (150)
Agent's life (153)
Cognosce te ipsum (162)
The oldest story (164)
Lily's adventures (167)
Quo vadis baby (178)
Pirackie opowieści Pauliny (186)
Huncwotki w Hogwarcie |2| (200)
Hogwarckie love story (201)
Tatia Story (206)
Rude Uczucia (211)
Granice Postrzegalności (212)
Potter in Hogwart (216)
Wróciłam (219)
Opowiadania Mroophki (223)
Moret (236)
The cruel circus (237)
Dreams of my love (245)
Misiam (246)
Bitte (249)
Taisetu na Hito (252)
Tańcząca w deszczu (254)
Zasmarkany Werter (266)
Panna Marple (276)


DLA ODWAŻNYCH:
To już czas (10)
Diary by Hermiona Granger (27)
Harry i Hermiona (29)
Rebel girls (51)
Gryphon rider (60)
Jetzt Rette Mich (74)
Snape world (76)
Punky TH (85)
The Pink Panther (88)
Kaktus (96)
Córka Anioła (99)
Opowiadania Eileen (111)
Francuski pocałunek (142)
Evans Snape Potter (148)
Dead Me (175)
The system after tomorrow (176)
Niezapominajka Lily (177)
Wojna Płci (179)
Hermiona and Draco (184)
Czarna Perła (255)
Fifth Element (271)


TROLL:
Hermione and Draconik (1)
Opo (22)
Tokio Hotel Story - Heart (24)
Emily Smart (34)
Cała ja diary (41)
Cruel world (53)
Niezależne Story (61)
Chinese history (63)
Victoria Snape (69)
Anastory (77)
Niezależny Pamietnik z Hogwartu (81)
Niesłodka idiotka (104)
Unfailing (135)
Saraswathi (144)
Stich im gluck (156)
Manish (166)
Galactik football opo (174)
My Magic Friends (190)
Our story (191)


POMOCY!:
Fasola (30)
Kwiaty we włosach (42)
TH 4 ever Ash (48)
Story Bill Kaulitz (52)
Inna piratka (57)
Bajki JAMP (64)
Nicola (83)
Cass (92)
Idealny Błąd (103)
Bądź Mym Marzeniem (109)
Ironia (125)
Zza ścian (130)
Tom Kaulitz Story (131)
Tom Bill Kaulitz for Ever (133)
Pamiętniczek Lily E. (136)
Wakacje Tokio Hotel (138)
Huncwotki w Hogwarcie (145)
Draco Hermiona Love (146)
We are good guys (169)
Elfi świat (196)
Sims życie (207)
Zakochana złośnica (215)
Kuż (238)
Opka o Cindy (240)
Dziecko mafii (262)




ARCHIWUM:

Od lutego 2006 do grudnia 2008 działaliśmy na mylogu.

2008
grudzień
(archiwum ocen z myloga)

2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień




POLECAMY:

In My Opinion
Forum dla oceniających
Spis ocenialni
"Zło konieczne"








Lay



Ocena nr 226 - Niezgłębiona Traq ocenia "Cost of living" >> 28.12.08 o 20:44

Cost of living

Pierwsze wrażenie:
Dawno było, ale musiało być pozytywne, skoro nie przypominam sobie żadnego walenia głową w biurko. Patrzę sobie teraz po raz kolejny i nadal nic mnie specjalnie nie odstrasza. Fakt, że opowiadanie będzie o życiu Marleny McKinnon, nastawia mnie pozytywnie i to natychmiast. To w końcu bohaterka, o której nawet na HPlexicon są tylko dwa zdania. Czyli pole do popisu spore.

Wygląd:
Szablon spod znaku „fiu bździu”, ale całkiem ładny, choć mi niezbyt pasuje do klimatu opowiadania. Utrzymane w szarościach zdjęcia Keiry K., Brody’ego i jakiejś modelki nie wydają się być najodpowiedniejszym tłem dla opowieści o życiu roztargnionej Marleny. Ale to tak na marginesie. Poza tym jest estetycznie i przyjemnie, chociaż przez tą uciętą Keirę ciągle próbuję przewijać stronę w lewo. Cytat dobrany całkiem dobrze, czcionki fajnie skomponowane, nie będę się nawet czepiać braku polskich znaków, ale spacje przed przecinkami wołają o pomstę do nieba. Za to zawijasy między notkami piękne.
Dział „o mnie” zaskakujący, ponieważ opisujesz trzy siostry McKinnon, z których dwie pojawiły się dopiero pod koniec ostatniej części, a ja tu widzę tylu ważniejszych bohaterów… W dodatku nie wszystkich znamy z kanonu i można by coś o nich napisać, skoro już taki dział powstał. Ale cóż, Twój wybór.
Lubisz dzieje krucjat? Witaj w klubie.
I tylko jedno pytanie: czemu nazwy narodowości (Szkotka, Anglik) piszesz z małej litery?

Fabuła:
Zaczyna się ciekawie, bo od opisu niejakiej pani Appledore. Jest to wścibska sąsiadka naszej bohaterki, Marleny McKinnon, i to dzięki jej obserwacjom dowiadujemy się, że dziewczę jest odrobinkę niezwykłe. Charakterystyka Hellene zresztą bardzo dobra i od razu nastawiająca człowieka pozytywnie do dalszej lektury.
A potem poznajemy życie Marleny, opisywane już z jej punktu widzenia, a więc pracę w „Proroku Codziennym” i pomaganie matce w „Esach Floresach”, a także jej zainteresowania. Bardzo szybko pojawiają się poważniejsze tematy, a mianowicie wojna z Voldemortem i wybór „obozu”. Najpierw do przejścia na ciemną stronę mocy namawia Marl jej kuzyn, Evan Rosier, na co ona jednak się nie zgadza, a potem do Zakonu Feniksa werbuje pannę McKinnon (skutecznie) Syriusz Black. Mamy następnie całkiem wesołe i klimatyczne zebranie aurorów i innych czarodziejów walczących z Czarnym Panem oraz powrót pod rodzinną strzechę na Boże Narodzenie, gdzie historia na razie się urywa.
A szkoda, bo czyta się ją naprawdę przyjemnie. Ja tu dostrzegam wyraźny główny wątek, który jest cały czas rozwijany, ale raczysz także czytelnika mnóstwem informacji dodatkowych i pobocznych. Mamy więc trochę o pracy Marleny, jej mieszkaniu, zainteresowaniach, a także o rodzinie; oprócz tego pojawiają się też krótkie wspomnienia z czasów Hogwartu. Wyprawa na Doughty Mews jest cudnie opisana, a uwielbienie Marleny dla książek Dickensa i muzyki Pink Floydów ładnie wplecione w akcję. Rozmowy z Blackiem są naprawdę udane, dialog z Andromedą także niczego sobie. Pojawiły się tak ulubione przez mnie perełki, jak chociażby „chamstwo sprzętów domowych” w ostatniej części. Także wizja Blacka przeglądającego ulotki kredytów mieszkaniowych przypadła mi do gustu.
Co tu dużo mówić, podobało mi się i bardzo ciekawa jestem dalszego rozwoju tej historii. Niby wiemy, jak skończyła Marlena, ale do jej śmierci jeszcze wiele może się wydarzyć.

Postaci:
Po pierwsze i najważniejsze: Marlena McKinnon. Osóbka bardzo sympatyczna, tak po ludzku roztargniona, borykająca się z problemami życia codziennego. Przekonuje mnie do siebie w całej rozciągłości, wyeksponowanie jej zainteresowań też sprawia, że cieplej o niej myślę. Zaangażowanie w walkę z Voldemortem przedstawiłaś również dość realistycznie, więc wszystko jest cacy, jak mawiają.
Neil Lovegood to również miłe stworzenie, do tego dowcipne i „poprawiające humor”. Nie jest jednak mdły czy ciepło-kluchowaty, co się chwali.
Za to Evan Rosier mnie do siebie niespecjalnie przekonał. Jakiś taki niezbyt śmierciożercowaty (choć może to dlatego, że dopiero zaczyna), za bardzo gawędziarski, no i nie mówi o Voldemorcie Czarny Pan. Przyznaję, że przez te parę lat mogło się to środowisko pozmieniać znacząco i że w opisywanym okresie Evan mógł być jeszcze taki, ale i tak nie widzę w nim śmierciożercy, choćby dopiero przyszłego.
Syriusz Black w czarnej skórze, palący nonszalancko papierosa. Nic dodać, nic ująć. A tekstu o ironii, która ma być podobno cechą mężczyzn, to mu nie daruję.
Dumbledore jest cudownie kanoniczny, ze swoimi wywodami o rzeczach banalnych i przez to genialnych w swej prostocie.
Co do rodziny Marleny, na razie nie ma się co rozpisywać, choć już charaktery matki i sióstr zostały zasygnalizowane. Poczekamy na rozwój akcji. Dodam tylko, że Dorcas Meadowes wyszła Ci świetnie w tej jednej scenie, w której się na razie pojawiła.
Mamy więc plan pierwszy, drugi, tło, wszystko kolorowe i budzące uczucia. I tylko ten Evan troszkę odstaje.

Świat przedstawiony:
Londyn, proszę państwa, a także szkocka wioska. Lata siedemdziesiąte ubiegłego stulecia. Mieszkanie Marleny, kwatera Zakonu i wiele innych. Się czepiać nie będę.

Zgodność z kanonem:
* Z przodu, przed Rufusem Screamgourem - Scrimgeourem.

Sposób prowadzenia narracji:
Trzecioosobowy, z różnych punktów widzenia (czasem zresztą niepotrzebnie, bo czterowersowy fragment o oczekiwaniu matki Marleny na jej przybycie był dla mnie zbędny).

Styl:
Jest całkiem nieźle, masz bogate słownictwo i umiejętnie je wykorzystujesz. Lubujesz się w zdaniach wielokrotnie złożonych, ale na szczęście gubiłam się tylko w nielicznych przypadkach. Znalazłam też małe przeoczenie:
* Pomimo wielu poranków i wieczorów spędzonych przed nienagannie czystą szybą kuchennego okna oraz zimną filiżanką kawy w kościstej dłoni nie dowiedziała się niczego nowego, choć zaczęła dostrzegać pewne... anomalie, lub dziwactwa, jak zwykła na nie mówić - Hellene siedziała przed szybą i Z filiżanką w dłoni, prawda? No i bez przecinka przed „lub”.
Jednak nie do końca zgadzam się z Twoją koncepcją wtrąceń:
* Odruchowo złapała za, leżącą pod stertą notatek i kolorowych papierków, różdżkę - moim zdaniem wtrącenie nie jest tu konieczne, więc jak się wyeliminuje przecinki, to będzie płynniej.
* Chłodny, wilgotny powiew wdarł się przez uchylone okno „Esów i Floresów”, niosąc ze sobą gwar, zatłoczonej jak zwykle, Pokątnej - jak wyżej, obędzie się bez wtrącenia, a tym samym bez przecinków.
* W panice wcisnęła zaskoczonemu sprzedawcy zapłatę za ściskane rupiecie, jak się później okazało o dwa galeony za dużo i wybiegła na zatłoczoną ulicę - a tu z kolei wtrącenie jest jak najbardziej na miejscu, w związku z czym należałoby postawić przecinek po „za dużo”.
* dostrzegła zakapturzoną, bez wątpienia, męską postać zmierzającą ku drzwiom sąsiadów z naprzeciwka - takie wydzielone „bez wątpienia” wygląda dziwnie; ja bym przecinek postawiła po „męską”, jeśli już ma być wtrącenie.
* wyjął, przypominający dyrygencką batutę, podłużny przedmiot - ja bym się obyła bez niezbyt dobrze brzmiącego wtrącenia i napisała tak: „wyjął podłużny, przypominający dyrygencką batutę przedmiot”.
Opisy są porządne, jasne i łatwe do wyobrażenia, a także oddające w jakimś stopniu nastrój. Nie ciągną się stronami, ale ich ilość mnie osobiście satysfakcjonuje.
Dialogi mają tę zaletę, że wprowadzają coś do akcji, a do tego niektóre są naprawdę udane. Zdarzały się jednak potknięcia w zapisie:
* - Radziłbym na to trochę bardziej uważać. – odezwał się niespodziewanie - bez kropki po „uważać”, skoro masz po myślniku określenie sposobu mówienia, a nie opis jakiejś innej czynności.
* - To chyba za dużo powiedziane. – prychnęła cicho w wełniany golf - jak wyżej.
* Lena – zwróciła się do najmłodszej córki – Ziemniaki i miotła czekają - wtrącenie narratora jest w środku wypowiedzi bohatera, więc dużej litery nie chcemy, toteż „ziemniaki”.
Dodam też, że z takim sposobem zapisywania myśli bohatera, jaki występuje u Ciebie, jeszcze się nie spotkałam. Piszesz mianowicie: „Dziurawy Kocioł chyba nigdy nie opustoszeje” - pomyślała. Ja do tej pory widziałam najczęściej takie wersje:
1) Dziurawy Kocioł chyba nigdy nie opustoszeje, pomyślała.
2) Dziurawy Kocioł chyba nigdy nie opustoszeje - pomyślała.
Więcej na ten temat na przykład TU, aczkolwiek to też amatorskie dosyć opracowanie, ale przynajmniej jasno wytłumaczone.
Teraz parę innych kwestii:
* Marzyła o zatopieniu się pod ciepły, wełniany koc - przyznam szczerze, że „zatapianie się pod koc” jakoś do mnie nie przemawia. Jestem zdecydowaną zwolenniczką „zatapiania się w czymś”, co w tym przypadku też będzie dziwnie brzmieć, ale… ja bym się z tym lepiej czuła. Takie moje osobiste odczucie, z którym można oczywiście polemizować.
* Stłumiła cisnące się na jej usta złowrogie syknięcie. W zamian dyskretnym ruchem sięgnęła po wystającą z kieszeni różdżkę - w pierwszym zdaniu napisałabym „cisnące się jej na usta” albo w ogóle to „jej” wyrzuciła. Natomiast w drugim zamiast „w zamian” dałabym „za to” czy coś w tym stylu. Moim zdaniem będzie to lepiej brzmiało.
* Zakryta po uszy pod ciepłą kołdrą i wełnianym kocem - po prostu „zakryta czymś”, a więc „zakryta po uszy ciepłą kołdrą i wełnianym kocem”. Mogłaby być też ewentualnie „zakopana pod kołdrą”.
* Albus Dumbledore nie należał do osób łatwo akompaniujących się z otoczeniem - może „komponujących się”?
* Wzdrygnęła się, gdy gwałtowny podmuch mroźnego powietrza zaszczypał w nos i policzki - raczej „uszczypnął”.

Poprawność językowa:
Hm… Jak widać, sama Beta nie wystarczy.

Ortografia
* Przebrzydłe ptaszyska zdawały się czekać na powrót McKinnon do domu, poczym walnie sfruwały na jej parapet - po czym.
* McKinnon nie specjalnie wierzyła w zbieg okoliczności - niespecjalnie.
* Szczerze mówiąc, to od pewnego czasu robi się co raz gorzej - coraz.
* I uwierz mi, wszystko zdarzy się jeszcze porządnie spieprzyć - zdąży.

Literówki
* gdy zauważyła, że jedna ze wskazówek już dawno minęła czwartą popołudniu - po południu.
* Z daleko dochodziły przytłumione pijackie śmiechy - z daleka.
* Starają się nie popadać w paranoję, ostatni raz sprawdziła, czy różdżka bez przeszkód wychodzi z kieszeni płaszcza - starając się.
* Nie miała pewności, z oddali co rusz dochodziły dziwne odgłosy - co i rusz.
* Amelia zawsze starła trzymać się na uboczu - starała się.
* Dzień w dzień z zasnutego szaro-burymi chmurami nieba - szaroburymi.
* ześlizgnął się aż do lezących na stole ciężkich, przypominających wojskowe, butów - leżących.
* Jednak po zobaczeniu własnego odbicia w lustrze przestała się już dziwić się czemukolwiek - o jedno „się” za dużo.
* Ostatniej nocy, W większości zamieszkiwana przez mugoli, chociaż znalazłoby się i kilkoro charłaków - kropka zamiast przecinka po „nocy”.
* - Co? – spytała na pół przytomnie, wciąż bezmyślnie mieszają stygnącą herbatę - mieszając.
* po czym pożegnawszy się krótko, deportował się tuz za progiem - tuż.
* - Jeśli powiem, że nie, wnioskując z twojej miny, powiesz coś niewątpliwie dorównujące jej złośliwością - dorównującego.
* chociaż sama znasz Londyn w najlepszych wypadku w jego tysięcznej części - najlepszym.
* Syriusz wie o niej więcej nić teoretycznie powinien - niż.
* zdziwiona do granic możliwości Marlen otwarła usta w celu uzyskania wyjaśnień - Marlena.
* - Z najlepszym miodem pitnym w Londynie. Przynajmniej mojej skromnej opinii - w mojej.
* Spojrzała wyczekująco na Blacka, ten zaś bezceremonialnie pchnął ja w kierunku wejścia - ją.
* Starając się przebrać w miarę neutralny wyraz twarzy, spojrzała ku przeciwległemu końcowi zatłoczonego pomieszczenia - przybrać.
* Tamtejszego kościoła rozlegał się donośny dźwięk dzwonów wzywających na ostatnie w tygodniu vesper - z tamtejszego.

Interpunkcja
* Październik, tak to był październik, kiedy wprowadziła się do kamienicy - przecinek po „tak”.
* Wichury podobnej do tej, szalejącej nad Londynem w ostatnich dniach października 1978 roku nie pamiętali nawet najstarsi mieszkańcy stolicy - bez przecinka.
* Dodatkową sensację wzbudzały niezliczone chmary sów, również tych wyjątkowo rzadkich, przelatujących od pewnego czasu nad ruchliwymi, londyńskimi ulicami - bez przecinka po „ruchliwymi”.
* W chwili, gdy zaciągała kuchenną zasłonę jej uszu doszedł dość wyraźny szczęk zamka - przecinek po „zasłonę”.
* Próbując nie zwrócić niczyjej uwagi, jeszcze raz, dyskretnie odsłoniła rąbek kwiecistej kotarki - bez przecinka po „jeszcze raz”.
* Nie zauważyła dwóch kolejnych, zakapturzonych postaci pojawiających się wprost na, pożółkłym od pierwszych przymrozków, trawniku sąsiadów - ja bym
z tego zdania wywaliła wszystkie przecinki.
* złoży kondolencje jedynej, obecnej, przedstawicielce rodziny Bonesów - niepotrzebnie wydzielone to „obecnej”.
* To, że ci, którzy powinni żyć gryzą ziemię - przecinek po „żyć”.
* Co więcej w pracy nastąpił pewien przełom, który według dziewczyny mógł być zapowiedzią jako takiego polepszenia dotychczasowej sytuacji i dowartościowania jej dziennikarskich wysiłków - przecinek po „co więcej”.
* - Siadaj i, z łaski swojej, schowaj ten patyk zanim wybijesz komuś oko - przecinek przed „zanim”.
* Nie czekając na dalszy rozwój sytuacji, uniknąwszy lecącego w jego kierunku, czerwonego promienia - bez przecinka przed „czerwonego”.
* Dobrze pamiętała jak połowa damskiej części Hogwartu prawie mdlała na jego widok - przecinek przed „jak”.
* marząc by zaszczycił je chociaż jednym, przelotnym spojrzeniem - przecinek przed „by”.
* Syriusz nie wiedział na ile może jej zaufać - przecinek przed „na ile”.
* Starając się naciągnąć nieco swoją przykrótką koszulę nocną, bez dalszego wahania, otworzyła drzwi - bez przecinka po „wahania”.
* Neil o mały włos nie zwalił jej z nóg największym bukietem, dość egzotycznie wyglądających hiacyntów, jaki widziała w życiu - bez przecinka przed „dość”.
* Marlenę nawiedziło wstrząsające wyobrażenie jednej z czarniejszych kart historii magii, za którą bądź, co bądź nigdy nie przepadała - „bądź co bądź”.
* Marlena sama nie wiedziała czy ręce drżą jej z zimna, podekscytowania lub może paraliżującego poczucia wszechogarniającej niepewności - przecinek przed „czy”.
* wąski przesmyk między niepozornym pubem o trudnej do odczytania nazwie widniejącej na wyblakłym szyldzie, a pokrytym żenującymi napisami budynkiem - bez przecinka przed „a”.
* - Zobaczymy co zrobisz kiedy Pink Floydzi przestaną nagrywać - „Zobaczymy, co zrobisz, kiedy…”
* - Nie moja wina żeś pan instrukcji nie przeczytał… - przecinek przed „żeś”.
* To dobrze, czy źle? - bez przecinka przed „czy”, bo to nie jest zdanie złożone.

Wulgaryzmy, idiotyzmy, słowotwórstwo::
Nie stwierdzono, ale zastanawiam się, czym innym miałaby być Ye Old Fawkes Inn, jeśli nie knajpą? Samo słowo „inn” na to wskazuje, a ja z tekstu zrozumiałam, że Marlenę to dziwuje bardzo.

Podsumowanie:
Do fabuły zastrzeżeń nie mam i nie wątpię w to, że utrzymasz w dalszym ciągu taki poziom (o ile go, oczywiście, nie podwyższysz). Przedstawianie bohaterów również nieźle Ci wychodzi, a jeśli chodzi o Evana, to może masz po prostu inną koncepcję tego bohatera i jeśli „obronisz” ją w kolejnych częściach, obiecuję zamknąć jadaczkę. Teraz wypada więc kontynuować opowiadanie, by ćwiczyć warsztat i to jest chyba moja jedyna rada. Daję całkiem, całkiem z plusem.


[Powrót] Komentuj