Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr 192 - Mhroczna An-Nah ocenia "Znikające Gwiazdy"
1. Oceniamy tylko blogi z opowiadaniem. Niezależnie od tematyki i serwisu.
2. Zgłoszenia przyjmujemy w "Zapisach".
3. Musisz dodać nas do linków (lub ulubionych). Ewentualnie wkleić buton.
4. Blog musi posiadać przynajmniej 5 notek (Z OPOWIADANIEM!).
5. Nie oceniamy blogów nieaktualizowanych od 6 miesięcy.
6. Do ponownej oceny można zgłosić się po upływie sześciu tygodni.
7. Nie lubimy popędzania.
8. Uważamy, że autor/autorka opowiadania powinien/powinna skomentować naszą analizę.
9. Pożądana jest konstruktywna (!) krytyka naszych ocen. Także od osób nie będących autorami danych opowiadań.
10. Prosimy o wybranie oceniającego.
11. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu (lecz co tu zmieniać?).



Co oceniamy?

1. Pierwsze wrażenie
2. Wygląd
3. Fabułę
4. Postacie
5. Świat przedstawiony
6. Ewentualną zgodność z kanonem
7. Sposób prowadzenia narracji
8. Styl
9. Poprawność językową
10. Wulgaryzmy, idiotyzmy, "słowotwórstwo"
11. Podsumowanie





KOLEJKA:

RIUKA:
Chameleon
X-Men Evolution
Siła tradycji
Crooked thought
Rysunki martwych dusz
Hogwart eksperymentalny
Pradawni
Moonika
Consercius
Skikanton skrzynia
Fame Maya


KOT:
Kryptonim Krokodyl
Tropem zbrodni
Identity
Nawia
Małpie figle
Remus Lupin yaoi
Turn the page |2|
Snares
Asherah
Czarne karty
Szkoła Wyprzedzania
Zmierzch Bogów
Ekspresem do Hogwartu
Paula opowiadanie love th
Opowieści po drugiej stronie szuflady
Connie Rohan
Katarina
To tylko Pati
KOLEJKA ZAMKNIĘTA

MEADA:
Remus Severus
KOLEJKA ZAMKNIĘTA


TRAQ:
Ninja feelings
Du
Slayers Teoria Chaosu
Zakamarki wyobraźni
Ruciński
Le chant du coeur
Oddział Specjalny
Akkarin Sonea
Annie
Heavenly Legend
Adolescencja
Another now mermaids
In umbra
Oroczi


HUMB:
Oog
I am dying of love
Kroniki Aínäl
Film życia
Dark Ayume
Mała rzodkiewka
Panienka Potter
Życie Lily Evans


ANNISELLE:
36
Siman
Pieśni wiatru
Wiecznoczas
Maigre-rai
Nadiowe
Roji


397638

avatar

Dodaj do ulubionych



OCENIAJĄCY



ZAPISY:

Zapisz się
Zobacz



Spis ocenialni
"Zło konieczne"

- tu możecie nas ocenić i znaleźć inne ocenialnie



OCENIONE:

WYBITNE:
Wspomnienia Remusa (2)
Żona dla Śmierciojada (106)
Cinema paradiso (107)
Industrial Diseases (110)
Nowe Dzieje (203)
Opowieści z Anterii - Isilianos (227)


DO IDEAŁU JEDEN KROK:
Devise la Pucelle (4)
Zmierzch (94)
Dianilia (95)
Poświęcenie (108)
Siedem Lat na Monachium (114)
Ameron (117)
Sinis (127)
Taste of Blood (140)
Królestwo Trójcy (214)
Minstrella (250)
McGonagall (253)
Imię Krew Przysięga (258)
Znikające gwiazdy (267)
Dies Ater (272)


BARDZO DOBRE:
Cat in the shadow (14)
Ostrze Miłości (17)
Rozmowa z aniołem (35)
Dodzia pisze (36)
Sounds of Silence (40)
Opowiadania Tinuviell (55)
Morze czarnej krwi (58)
Kraina nieznana (62)
Mojaa twórczość (71)
Caitria Stairoth (78)
Broken Glass (93)
Odmienne Światy Świadomości (118)
Dyskretny Urok Smoków (137)
Zabójcy Aniołów
(155) (234)
Portret Szyszki (158)
Kasai (160)
Are you afraid (170)
Znikające gwiazdy (192)
Traumbild (205)
Widzący (209)
Huśtawka na końcu świata (228) (270)
Dotyk Anioła (230)


CAŁKIEM, CAŁKIEM:
Pani Otchłani (16) (113)
Anna Abuckle (23)
W innym świecie (28)
Mystic Saga (31)
Scaeva (39)
Jennifer Eagle (50)
Plectrude story (59)
Defix Medalion Zagłady (68)
Weird story (70)
Dancing with death (87)
Ciepłe i puchate (119)
Schafer (120)
Wyspa Łabędzia (122)
Lina Naito (151)
180 Stopni (154)
Out of Ordinary |2| (157)
Droga (171)
The Fear (172)
Stracony Czas (187)
Shadowblade (188)
Znak (189)
Sny Lilith (194)
Pamiętnik z Zakazanego Lasu (202)
Mała diablica (204)
Szepty i krzyki (213)
Duath Minen (217)
Turn the page (221)
Stories by Zireael (222)
Tokio Hotel. Wakacyjna Przygoda (224)
Cost of living (226)
Dotrzeć do kresu Chaosu |2| (231)
Zwierciadło Czarnoksiężnika (232)
Znana historia panny Evans (233)
Per aspera ad astra (235)
Gretta G. (241)
Zapomniane dusze (251)
Szukając duszy (257)
Severus alternatywny (260)


ŚREDNIE:
Anarelle (15)
Aurora Black (19)
Zapomniane drzwi (20)
The Fantasy Chronicles (32)
Zakazane dno (56)
Juliette Black the elf (65)
Out of Ordinary (67)
Zakład TH (75)
Wampir Sonia (79)
Cherise Vivien (80)
Podwójna Perspektywa (98)
Iram (100)
Yennefer (105)
Lost Memories (112)
Odyseja lustrzana (123)
HP od 17 lat (128)
Krucza Wieża (132)
Pierwszy mundial (139)
Słupinkowa Szkocja (147)
Tajemnicze Przebudzenia Misato (161)
Agnesii (163)
Poszukiwanie Medalionów (180)
Anne Riddle (183)
Lily James Love (185)
Kitty Potter (193)
Gniew woźnego (197)
Dotrzeć do kresu Chaosu (199)
Pestka miłości (208)
Motyl (210)
Przeznaczenie (229)
Requiem dla morza (239)
Gavrille (242)
Sui Generis Umbra (244)
Ekscentryk (247)
Książę (248)
Złotawa rybka (259)
1915 (263)
Taka historia (269)
Zbiorowa Aberracja Jaźni (274)
Chikachev (275)


TAKIE SOBIE:
R-i-p (9)
Alkohol, prochy i ja (11)
Avara (33)
Pisze sercem (44)
Klolicek (49)
Dyta 157 (54)
Laura Grocer (72)
Viola Lourdaud (73)
van Kensinghton (84)
Ren life (89)
Mina's life (90)
Wyjątkowy Dar (91)
Eresse (101)
Oblicze Przyjaźni (115)
Uwierzyć w Siebie (121)
Zbrodnia i kara (126)
Klolicek (149)
Liebe und Qual (152)
Doireann (159)
Dotykiem (165)
Smoczątko (168)
Zakątek dobrej nadziei (173)
History of love (181)
Tokio Hotel opo (182)
Die hoffnung (195)
Jeyka (198)
Aka na sukces (218)
Tożsamość Wroga (220)
So different worlds (225)
Etyka zawodowa (243)
Naznaczony (256)
Kleptomanka nadziei (261)
Blue Origins (264)
Niezapominajka Lily |2| (265)
Na własnych skrzydłach (268)
Thirst (273)


KIEPSKIE:
Falconwomen (3)
Even in death (5)
Tokio Hotel und ich (6)
Przygody elfki (7)
PJP (18)
Moja historia (21)
To tylko mój świat (26)
TH i Maria - story (37)
Kse-nia (43)
My city - my story (45)
Kaligaris (46)
Opowieści z Hogwartu (47)
Paulineczka33 (66)
Syriusz i Severus (82)
Malaria i jej schizy (86)
Pirackie życie (97)
Being Sarcastic (102)
Lotiel (116)
In the winter (124)
Tajemnice Or Ile (129)
Jak pozbyć się Jamesa Pottera (134)
Looking for father (141)
Statek Marzeń (143)
Blue X-men Evolution (150)
Agent's life (153)
Cognosce te ipsum (162)
The oldest story (164)
Lily's adventures (167)
Quo vadis baby (178)
Pirackie opowieści Pauliny (186)
Huncwotki w Hogwarcie |2| (200)
Hogwarckie love story (201)
Tatia Story (206)
Rude Uczucia (211)
Granice Postrzegalności (212)
Potter in Hogwart (216)
Wróciłam (219)
Opowiadania Mroophki (223)
Moret (236)
The cruel circus (237)
Dreams of my love (245)
Misiam (246)
Bitte (249)
Taisetu na Hito (252)
Tańcząca w deszczu (254)
Zasmarkany Werter (266)
Panna Marple (276)


DLA ODWAŻNYCH:
To już czas (10)
Diary by Hermiona Granger (27)
Harry i Hermiona (29)
Rebel girls (51)
Gryphon rider (60)
Jetzt Rette Mich (74)
Snape world (76)
Punky TH (85)
The Pink Panther (88)
Kaktus (96)
Córka Anioła (99)
Opowiadania Eileen (111)
Francuski pocałunek (142)
Evans Snape Potter (148)
Dead Me (175)
The system after tomorrow (176)
Niezapominajka Lily (177)
Wojna Płci (179)
Hermiona and Draco (184)
Czarna Perła (255)
Fifth Element (271)


TROLL:
Hermione and Draconik (1)
Opo (22)
Tokio Hotel Story - Heart (24)
Emily Smart (34)
Cała ja diary (41)
Cruel world (53)
Niezależne Story (61)
Chinese history (63)
Victoria Snape (69)
Anastory (77)
Niezależny Pamietnik z Hogwartu (81)
Niesłodka idiotka (104)
Unfailing (135)
Saraswathi (144)
Stich im gluck (156)
Manish (166)
Galactik football opo (174)
My Magic Friends (190)
Our story (191)


POMOCY!:
Fasola (30)
Kwiaty we włosach (42)
TH 4 ever Ash (48)
Story Bill Kaulitz (52)
Inna piratka (57)
Bajki JAMP (64)
Nicola (83)
Cass (92)
Idealny Błąd (103)
Bądź Mym Marzeniem (109)
Ironia (125)
Zza ścian (130)
Tom Kaulitz Story (131)
Tom Bill Kaulitz for Ever (133)
Pamiętniczek Lily E. (136)
Wakacje Tokio Hotel (138)
Huncwotki w Hogwarcie (145)
Draco Hermiona Love (146)
We are good guys (169)
Elfi świat (196)
Sims życie (207)
Zakochana złośnica (215)
Kuż (238)
Opka o Cindy (240)
Dziecko mafii (262)




ARCHIWUM:

Od lutego 2006 do grudnia 2008 działaliśmy na mylogu.

2008
grudzień
(archiwum ocen z myloga)

2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień




POLECAMY:

In My Opinion
Forum dla oceniających
Spis ocenialni
"Zło konieczne"








Lay



Ocena nr 192 - Mhroczna An-Nah ocenia "Znikające Gwiazdy" >> 28.12.08 o 17:29

Znikające Gwiazdy

Pierwsze wrażenie:
Pierwsze wrażenie było naprawdę dawno, jeszcze na pewnym forum. Przeczytałam wówczas wklejone tam odcinki „Znikających Gwiazd” i byłam naprawdę zachwycona – klimatem, fabułą i postaciami, niesamowitą, hipnotyzującą pierwszą sceną. Tak więc nie czytam opowiadania (czy może powieści?) po raz pierwszy – ale czytam je uważniej, wnikliwiej. Z przyjemnością je rozgrzebię, choć nie sądzę, żeby moja opinia na jego temat miała się pogorszyć. Nie, nie słodzę. Uważam „Gwiazdy” za naprawdę dobrą historię.
No i tytuł – naprawdę piękny, sugerujący nie tylko fantasy, ale też jeden z motywów, który w fantastyce naprawdę kocham – przemijanie świata. I kojarzący się mile, choć to już zupełnie inna bajka...

Wygląd:
Bardzo lubię fiolet, zwłaszcza taki, jak na tym szablonie. Ma w sobie coś uspokajającego i tajemniczego zarazem. Obrazek ze smokiem naprawdę ładny, straszna szkoda, że nie podano nigdzie autora – ale baty za to należą się nie Tobie, a Swanheart, która layout wykonała. Tobie mogę najwyżej poradzić, żebyś na przyszłość patrzyła, czy szablonista podaje namiary autora grafiki – takie anonimowe wykorzystanie rysunku nie jest zgodne z prawem autorskim.
Układ strony niezbyt mi się podoba, podobnie jak roślinki nad kolumną na tekst. Ale jest wyraźnie, da się czytać...
Muzyka jest piękna. Przesłuchałam ją kilka razy i jestem zachwycona. Czy mogłabym się dowiedzieć, jaki to utwór?

Fabuła:
Od razu ostrzegam: tę historię trudno czyta się w odcinkach i blogowa forma publikacji szkodzi jej strasznie. Mało któremu blogowemu czytelnikowi będzie się chciało myśleć nad ciągłymi przeskokami w czasie, wracać pamięcią do poprzednich odcinków i porządkować historię w swoim umyśle. Taka jest bolesna prawda. Zastosowałaś zabieg bardzo ciekawy, zabieg, który mi się naprawdę podoba, bo wymaga od czytelnika uwagi i zaangażowania, a przy tym pozwala na stopniowe odkrywanie tajemnic i prawdziwych intencji bohaterów, ale niestety zabieg trudny. Chyba jednak jesteś świadoma tego faktu?
A jak prezentuje się sama historia? Wszystko kręci się wokół dwunastu Smoczych Kryształów, w których zamknięte są dusze – a wraz z nimi moc - ostatnich smoków. Owszem, potężne artefakty, ich poszukiwania i budzące się potężne istoty pojawiały się już nieskończoną ilość razy, podobnie jak pradawne smoki obdarzone potężną mocą. Co nie zmienia faktu, że przedstawione w dobry sposób wszystkie te rzeczy mogą stworzyć dzieło świeże i oryginalne – a takim dziełem „Znikające Gwiazdy” niewątpliwie są. Historię Wojen Smoków, jak również sens rozgrywanej wiele set lat po nich intrygi poznajemy stopniowo. Fabuła jest jak sieć, której wszystkie nitki powiązane są ze sobą nawzajem – czytelnik zaś podąża za nimi, próbując znaleźć miejsca splotów. Osobiście uwielbiam takie historie, nic więc dziwnego, że uważam „Znikające Gwiazdy” za jedno z najciekawszych dzieł, które można przeczytać w internecie.

Postaci:
Choć ze wszystkich postaci autorka najbardziej lubi Nehelene i Kyone, to nie oni wybijają się na plan pierwszy, lecz dwie dziewczynki: Naoisette i Asfodel.
Naoisette jest nieślubną córką króla, uczy się na czarodziejkę, chyba uważa się za niewiele wartą (twierdzi, że jest nieładna i nie ma talentu). Matka traktowała ją jak kartę przetargową, ojciec nie zwraca na nią uwagi, zaś żona ojca wręcz jej nienawidzi. W ignorowanej i pomiatanej przez wszystkich dziewczynce wzrasta frustracja, która popycha ją w ręce Nehelene, jedynej osoby, która okazuje Naoisette trochę szacunku. Dziewczynka boi się tego, do czego taki sojusz może ją poprowadzić, ale nie rezygnuje z niego. Jedynym czynnikiem, który ma szansę wyleczyć Naoisette z ambicji, jest przyjaźń z Aylyą – ale paradoksalnie, uparta mała służąca nie tylko staje się pierwszą osobą, przed którą księżniczka może się otworzyć, ale osoba uczącą dziewczynkę pewności siebie. Być może ta przyjaźń sprawi, że Naoistette zerwie „układ” z Nehelene – być może nie. Ty twierdzisz, że nie lubisz tej postaci, ja jednak uważam, że ma ona wielki potencjał – właśnie tę frustrację wymieszaną ze strachem (przed wizjami przyszłości, przed nawiedzającymi dziewczynkę snami) która może zaprowadzić ją kiedyś na krawędź.
Asfodel - wiejska dziewczyna, w której ręce trafia kryształ z duszą smoczego króla Nesiva. Pyskata, nie przepada za ludźmi. Jej matka umarła przy porodzie, jej ojciec zginął jakiś czas później, z ręki dziewczyny, która twierdzi, że nie żałuje, a nawet, że cieszy się z jego śmierci. Dziewczynka dostaje od umierającej Teris zadanie zaniesienia Smoczego Kryształu do Nefehenien, która z kolei wysyła ją w góry. W międzyczasie w kamieniu budzi się dusza Smoczego Króla – między nią a Asfodel zaczyna tworzyć się dziwna więź. Wydaje się, że uwięziony Nesiv jest pierwszą istotą, na której zależy Asfodel – a z drugiej strony dziewczyna coraz bardziej dostaje się pod jego wpływ. Bo i się go, lecz mimo to postanawia go uwolnić. Dodatkowo nosi imię oznaczające rosnące na grobach kwiaty – imię bogini śmierci. Wszyscy mówią, że podąża za nią śmierć – pojawia się w snach Asfodel mówiąc, że dziewczyna bez trudu znalazła miejsce w jej królestwie. Powiązanie między Asfodel a jej boską imienniczką wydaje się być głębsze.
Ciekawa rzecz – i Asfodel, i Naoisette mają „oczy które wydają się być zbyt duże w drobnej buzi”. Przypadek, czy podkreślenie podobieństwa między postaciami? Ciekawa jestem, w jakich okolicznościach dojdzie do konfrontacji... Naoisette widziała Asfodel w snach, ale póki co relacje między dziewczynkami jeszcze nie istnieją. Jeszcze.
Nehelene - Tajemnicza kobieta, generał króla Bystrego. Wygląda na około trzydziestu lat i za trzydziestolatkę jest uważana, w istocie jest o wiele starsza. Na pewno nie jest człowiekiem, przynajmniej nie w pełni. Twarda, zdecydowana i bezwzględna, być może okrutna, choć to tylko moje domysły. Członkini Gwiezdnego Zakonu, zapewne wysoko postawiona. To ona jest postacią, która wprawiła wydarzenia w ruch, choć zapewne nie ona pociąga za wszystkie sznurki. Chce zdobyć Smocze Kryształy i wykorzystać ich moc dla celów Zakonu, których natury możemy się, jak na razie, jedynie domyślać. Podobnie jednak jak wiele innych postaci pragnie zemsty – w dzieciństwie była świadkiem śmierci swojego ojca. Znalazła ją i wychowała jej ciotka, Teris, lecz Nahelene znienawidziła ją szybko, uznawszy za przeszkodę na swojej drodze. Nie wiadomo, czy zależy jej na kimkolwiek, czy też jest osobą pozbawioną uczuć. Jeśli rzeczywiście nie zależy jej na nikim, prawdopodobnie jest to spowodowane faktem, że przeżyła wiele lat i musiała widzieć śmierć wielu osób, także tych, które kochała. Nie jest nieczuła z natury, jej bezduszność wykształciła się z biegiem wieków.
Towarzyszem i podwładnym Nehelene jest Kyone. Kolejna nieludzka istota, obdarzona skrzydłami – co wskazywałoby na pochodzenie od smoków. Także jego imię jest imieniem smoka – jednego z tych, które uwięziły swoje dusze w kryształach. Jego imię nosił też demon, wedle legendy małżonek bogini śmierci, co jest bardzo interesującą wzmianką ze względu na Asfodel. Na razie nie wiemy o nim wiele. Podlega Nehelene i jest wierny jej – lub też nie tyle samej osobie kobiety, ile zasadom, jakimi oboje się kierują. Podobnie jak Nehelene nie okazuje żadnego przywiązania w stosunku do jakiejkolwiek ludzkiej istoty, zaś jedno ze zdań w pierwszym rozdziale informuje nas, iż uśmiecha się wyłącznie do swoich wrogów. O ile Nehelene wydaje mi się po prostu nieczuła, o tyle w nim widzę pewien rys psychopatyczny.
Teris jest ciotką Nehelene. Jej imię oznacza „niebieska” – kobieta miała kiedyś niebieskie włosy. Nie jest człowiekiem, możliwe, że była czarodziejką, możliwe, że uczestniczyła w wojnach smoków. Była świadkiem tego, jak Nesiv zamknął swoją duszę w krysztale, który potem przechowywała – możemy przypuszczać, że coś ich łączyło – może przyjaźń, może więzy krwi... Teris wydaje się być nie tyle przeciwieństwem Nehelene, ile kimś stojącym w opozycji do niej. Choć umarła właściwie na samym poczatku, niewątpliwie jeszcze dowiemy się o niej wiele.
Vem Ostroręka jest osobą, od której zaczyna się historia. Dziewczynka wyszkolona wojownika, przez całe życie marząca o tym, by pomścić zabitych rodziców. Jej przybrany ojciec z niewiadomych powodów podsycał w niej pragnienie zemsty i gdy Vem dorosła, stanęła na czele buntu przeciw królowi. Szalona, arogancka i zbyt pewna siebie kobieta, uważająca się za wybrankę bogini wojny, wydaje się znać przyszłość i śmieje się nawet w chwili swojej śmierci. Początkowo wydaje się, że będzie jedną z najważniejszych postaci, potem zaś zostaje jej przydzielona rola przysłowiowego kamyka, który poruszył lawinę. Jej fanatyzm i szaleństwo mają w sobie coś Jej siostra Jule, kapłanka i czarodziejka, tak samo jak Vem pełni rolę narzędzia w rękach potężniejszych od siebie.
Szczególnie do gustu przypadł mi Nesiv, Smoczy Król, który uwięził swoją dusze w krysztale. Najmądrzejszy i najpotężniejszy, wierzył, ze jego poświecenie ocali smoki (a może i ludzi?) lecz mylił się, gdyż proces tworzenia kryształu zniszczył w nim wszelkie dobro – a przynajmniej tak wydawało się Teris. Skazany na wieczną mękę, budzi się z uśpienia i pragnie uwolnić się z kryształu – i umrzeć albo umrzeć. Bardzo ciekawa postać, która jeszcze nie miała okazji w pełni pokazać swojej osobowości – niewątpliwie jednak okaże się kluczowa dla fabuły.
Bohaterów jest naprawdę wielu i o każdym z nich dałoby się coś powiedzieć, bo nawet tych pobocznych wykreowałaś doskonale. Każdy z nich ma jakąś cechę charakterystyczną i w jakiś sposób budzi sympatię czytelnika. Nieokrzesana Aylya zwraca na siebie uwagę specyficznym sposobem wyrażania się, uroczo dziecinnym zachowaniem i miłością do smoków. Uren to typowy wojownik o szlachetnym sercu – natomiast bardzo ciekawie zapowiadał się wątek jego stosunków z zabitym przez Vem bratem. Jego żona Deiuse początkowo wydaje się odgrywać marginalną rolę – potem dowiadujemy się, że cały czas obawia się zostać ukaraną przez swojego dziadka za zdradę, jaką było jej małżeństwo – a wcześniej małżeństwo jej matki (czyżby kolejna osoba tego rodzaju co Nehelene i Kyone?). Nefehenien pojawia się tylko przez chwilę, ale pewnie jeszcze będzie miała swoje pięć minut. Tajemniczy Temeu, który przestał już liczyć, ile ma lat, przewodnik Asfodel, zaczyna odgrywać coraz istotniejszą rolę. Sprawia wrażenie archetypicznego wręcz mentora, ale przypuszczam, że jest czymś więcej. Jego osobowość jest na razie ledwo zarysowana. Ciekawie scharakteryzowałaś też poszczególnych czarodziejów – każdy z nich ma charakterystyczny wygląd i jakieś dziwactwo, czyniące go wyjątkowym.
Większość postaci rzeczywiście ma zadatki na bycie „czarnymi charakterami”, nie jestem jednak w stanie ocenić, czy rzeczywiście nimi są. Z pewnością jednak nadałaś im pełnowymiarowe osobowości – tak, nawet Naoisette, której tak nie lubisz.

Świat przedstawiony:
Świat fantasy, dość klasyczny – realia nawiązujące do średniowiecza, państwa, którymi rządzą królowie, wszechobecna magia i smoki. Niemniej jednak wszystko to opisane jest w sposób wyraźnie świadczący o tym, że autorka ma pomysł – i konsekwentnie ten pomysł rozwija. Zasady rządzące światem nigdy nie zostały wyjaśnione wprost, informacje o nich autorka umiejętnie wplotła w tekst. Stopniowo dowiadujemy się, że przed wieloma setkami lat potężne smoki dały ludziom magię – to jednak stało się ich zgubą. Dziś świat ponosi konsekwencję wojen między czarodziejami i smokami – po świecie chodzą tajemnicze długowieczne istoty zwane Silemaer, które, jak mniemam, mogą być potomkami smoków, i które pragną nowej wojny – i zapewne zemsty. Czarodzieje, oficjalnie wspomagając władców, w rzeczywistości kontrolują ich i dążą do osiągnięcia własnych celów. Świat żyje, zamieszkujący go ludzie dążą do własnych celów, napędzając akcję.
Ciekawie rysuje się koncepcja magii. Jej działanie oparte jest na energii, i to jakiejś zewnętrznej energii, skoro można „zakłócić łączność czarodziejów z magią”. Z drugiej jednak strony każde zaklęcie wymaga od maga wysiłku – nie ma nic za darmo, ta zasada jest aż nazbyt oczywista. I, rzecz jasna, za największą moc płaci się najwyższą cenę, czego przykładem mogą być Smocze Kryształy – zarówno sposób, w jaki je stworzono, jak i ich wpływ na ludzkie umysły.
Dodatkowo pięknie rozwiązałaś sprawę bogów i świata zmarłych w twoim świecie – choć ich istnienie jest niewątpliwe, pozostawiasz wiele niedopowiedzeń. Bogini śmierci pojawia się tylko w snach, zaś jej kraina i Sanktuarium są owiane tajemnicą.

Sposób prowadzenia narracji:
Narracja trzecioosobowa, z różnych punktów widzenia.

Styl:
Styl masz ładny, lekki, Twoje dzieło czyta się naprawdę przyjemnie, zwłaszcza, że nie zapominasz o niczym – narracja, opisy i dialogi są odpowiednio rozbudowane i zrównoważone, umiesz budować nastrój i wciągnąć czytelnika w Twój świat. Owszem, parę elementów wypadałoby doszlifować, ale przeanalizowanie „Gwiazd” nie zmieniło mojej opinii ani o samej treści opowiadania, ani o Twoim talencie. Dam ci parę rad, z zastrzeżeniem, że to już „wyższa szkoła jazdy”.
Masz problemy z opisywaniem dynamicznych scen – właściwie jedyna scena walki, która pojawia się w tekście to scena pojmania Vem, ukazana jako wspomnienie Urena. Teoretycznie taki sposób przedstawienia tłumaczyłby jej chaotyczność – niemniej jednak wydaje mi się, że w tym wypadku był to efekt niezamierzony. Uren jest doświadczonym wojownikiem i zna się jednak na takich sytuacjach.
Masz też problem z konstruowaniem zdań wielokrotnie złożonych – mimo mojego przyzwyczajenia i sympatii do takich konstrukcji, często się w nich gubiłam. Przykłady:
Z mroku wyłoniły się znajome sprzęty, obraz na ścianie przedstawiający smutną, szarooką kobietę, książki na półce oraz lustro w srebrnej ramie odbijające postać drobnej, około czternastoletniej dziewczynki
Problemem jest tu przede wszystkim interpunkcja – stosujesz tylko przecinki, gdy tym czasem w języku polskim występują też inne znaki: dwukropek, średnik, pauza, nawias. Oczywiście, stosowanie nawiasów w tekście literackim nie jest łatwe i, a w internecie nie jest mile widziane (zbyt wiele autorek używa nawiasów w celu umieszczania w nich swoich komentarzy), ale dwukropek, średnik i pauza to już co innego. Przydałoby się też pomyśleć nad szykiem takich zdań – przy odpowiednim zrozumiała będzie nawet konstrukcja na pół strony.
Propozycja zmiany: „Z mroku wyłoniły się znajome sprzęty: obraz na ścianie, przedstawiający smutną, szarooką kobietę; książki na półce oraz lustro w srebrnej ramie, odbijające postać drobnej, około czternastoletniej dziewczynki” – lekka zmiana w interpunkcji i dodanie zjedzonych przecinków (szczerze mówiąc, nie jestem pewna, czy nie przydałby się też przecinek przed „oraz”), w tym wypadku zmiana szyku nie była konieczna.
Radziłabym też dłuższe zdania czytać na głos, stawiając się w sytuacji potencjalnego czytelnika.
Do dialogów nie mam się gdzie przyczepić (wyjątkiem jest forma ich zapisu, ale o tym później) – są naturalne, postaci mają własny sposób mówienia, często nawet swoje ulubione powiedzonka. Co najwyżej mogę udzielić rady „dla zaawansowanych” – pustkę miedzy wypowiedziami doskonale uzupełniają opisy drobnych gestów, mimiki, tonu głosu. Pozwalają one pokazać aktualny nastrój postaci, a także przypomnieć czytelnikowi jej wygląd.
Sceny oniryczne wychodzą ci bardzo dobrze. Ostatni opublikowany rozdział naprawdę pokazał, co potrafisz.
I jeszcze kilka błędów stylistycznych:
Na niebie królował księżyc, oświetlając wzgórze otoczone morzem roślin, delikatnym blaskiem. „Na niebie królował księżyc, oświetlający delikatnym blaskiem wzgórze otoczone morzem roślin”.
która wpatrywała się pustym wzrokiem srebrzystych oczu w osobą siedzącą na wzgórzu „która pustym wzrokiem srebrzystych oczu wpatrywała się w osobę siedzącą na wzgórzu”.

Poprawność językowa:
Przede wszystkim interpunkcja – czasem brakuje przecinków, czasem wręcz przeciwnie, jest ich za dużo. Moja interpunkcja nie jest rewelacyjna, więc wyłapałam tylko cześć błędów, niestety będziesz musiała nad tym popracować sama (lub z pomocą kogoś lepiej obeznanego).
Leżała na miękkim dywanie, na który prawdopodobnie zsunęła się ze swojego łóżka i wpatrywała w sklepienie. przecinek po „zsunęła” – wiem, że potem następuje łącznik „i”, ale „na który prawdopodobnie zsunęła się ze swojego łóżka” jest wtrąceniem i powinno być oddzielone przecinkami.
Podobno kiedyś, właśnie w nim zabito ostatniego ze smoków i ten uczynił puszczę przeklętą. bez przecinka po „kiedyś”.
W oknie podzwaniały cicho tysiące niewielkich, przezroczystych dzwoneczków, przymocowanych do trzech, białych sznureczków. bez przecinka po „trzech”.
Na półce, umocowanej nad niedużym łóżkiem ustawione były książki. przecinek po „łóżkiem”. „Umocowanej nad niedużym łóżkiem” jest wtrąceniem.
dwóch, grubych tomów bez przecinka
Nocne niebo, było widokiem Zdecydowanie bez przecinka! W żadnym wypadku nie należy rozdzielać przecinkiem podmiotu i orzeczenia (chyba, ze stoi między nimi wtrącenie lub zdanie podrzędne).
Patrzyła na Nehelene obojętnie i nie umiała odsunąć od siebie myśli, że jej siostra, teraz by się śmiała. znów to samo. Bez przecinka po „siostra”.
Waleczny został wbrew protestom królowej wysłany na wyspę Ailon „Waleczny został, wbrew protestom królowej, wysłany na wyspę Ailon”.
Reszta to literówki i typowe błędy, które popełnia na pewnym etapie niemal każdy (zapis dialogów, nadmiar zaimków dzierżawczych, „to” w funkcji spójnika, „tą” zamiast „tę”...). Rzeczy, które należy wyeliminować, ale które nie psują odbioru.
Ludzie, którzy osobiście podpalili stos cofnęli się kawałek „Osobiście” zbędne, zwłaszcza, że chodzi o anonimowych ludzi, zapewne służbę. Co innego, gdyby stos podpalała konkretna osoba, na przykład Nehelene. Wtedy można by podkreślić, ze zrobiła to osobiście.
- Szalona - uśmiechnął się do siebie i spojrzał na słońce, które już niemal chowało się za murami. To z kolei błąd w zapisie dialogów. Generalnie jeśli po wypowiedzi następuje opis czynności, która jej towarzyszyła, wypowiedź kończymy kropką a opis zaczynamy dużą literą. W wypadku, gdy po wypowiedzi następują słowa typu „powiedział”, „rzekł”, „spytał” itp. – zapis jest taki, jak ten stosowny przez Ciebie w całym tekście. Najlepiej przyjrzyj się, jak rozwiązane jest to w książkach.
uniosła dumnie głowe do góry „głowę”
I byli szaleni ci, co jej pomogli. „I szaleni byli ci, którzy jej pomogli.”
Teris denerwowały zawsze na młode dziewczyny i znieść nie mogła ich towarzystwa. „Teris denerwowały zawsze młode dziewczyny”
Jak wytłumaczyć to, że z jej ręki poległ Kolen, co wcześniej przypisywał sztuczką lub przypadkowi? „sztuczkom”
Vem nie mogła w nieskończoność opierać się ich połączonym siłą „siłom”
Teraz sama była gotowa zrobić wszystko, żeby kontynuować tą walkę rozpętaną przez Vem. „tę walkę”. Dodatkowo, użyłaś tutaj dwóch sformułowań podkreślających, że chodzi o konkretną walkę – „tę walkę” i „walkę rozpętaną przez Vem”. Myślę, że mogłabyś spokojnie ograniczyć się do jednego.
Z mojej woli posiadać tego dokumentu uczynił to, co uczynił. „posiadacz”
nie ograniczone możliwości „nieograniczone możliwości”
Które zakłóciło łączność czarodziej i magią „łączność czarodziei z magią”
Nie w smak jej było, że ten głupi Goren odkrył to, że zakłócenie łączności z magią było dziełem innej istoty lepiej: „odkrył, że”. Używanie „to” w funkcji łącznika lepiej ograniczyć.
nawet w Sanktuarium nie odnajdzie ukojenie „nie odnajdzie ukojenia”
poświęca się w myśl wyższego celu „w imię wyższego celu”. „W myśl ustawy” – „zgodnie z zaleceniami ustawy”, „zgodnie z duchem ustawy”. Oczywiście „poświęcić się w myśl wyższego celu” byłoby poprawne – ale wtedy kontekst pokazywałby, że ten „wyższy cel” narzucałby poświęcenie. Poświęcenie byłoby wymuszone, może nie do końca szczere (I przestałoby być poświęceniem?)
Mirral z Nossy splotła swoje dłonie i westchnęła cicho Bez „swoje”, bo przecież jest oczywiste, że nie splotła dłoni kogoś innego. Zaimków dzierżawczych należy unikać i używać ich tylko wtedy, gdy są konieczne dla zrozumienia zdania – lub dla określonego efektu stylistycznego (np. podkreślenie czegoś). Niektórzy radzą młodym autorom zupełną ich eliminację. Owszem to niezłe ćwiczenie, ale czasem po prostu nie można ich nie stosować.
była mistrzynią teleportowania „Teleportacji”. „Teleportowanie” to sama czynność.
kobieta o białych włosach zaczesanych w dwa warkocze „splecionych” lub „uczesanych w dwa warkocze”.
w jakiejś bardzo starej książe „księdze”

Wulgaryzmy, idiotyzmy, słowotwórstwo::
Skalpel nie zazgrzytał na niczym.

Podsumowanie:
Dotarłam do końca i muszę podsumować ocenę. Cóż mam powiedzieć, „Znikające Gwiazdy” podobały mi się od samego początku i podobają nadal – przede wszystkim ze względu na ciekawą, zaplanowaną historię i złożonych bohaterów. Wiem, że narzekasz na jakość Twojego dzieła – obawiam się jednak, że to nie tylko Twoja przypadłość i że Twoje niezadowolenie nie pokrywa się z opiniami innych. Owszem, błędy są, i jest ich całkiem sporo – ale z drugiej strony historia jest naprawdę dobra. Nie odwołuję tego, co napisałam kiedyś – pod względem fabularnym „Znikające Gwiazdy” to naprawdę dobra powieść. A ty masz duży talent. Co do oceny końcowej - Bardzo Dobry. Niżej po prostu się nie godzi, choć za błędy masz, oczywiście, minus. (Ale za to w końcu jestem zadowolona z napisanej oceny...)


[Powrót] Komentuj