Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ocena nr 191 - Nieopisana Mirveka ocenia "Ourstory"
1. Oceniamy tylko blogi z opowiadaniem. Niezależnie od tematyki i serwisu.
2. Zgłoszenia przyjmujemy w "Zapisach".
3. Musisz dodać nas do linków (lub ulubionych). Ewentualnie wkleić buton.
4. Blog musi posiadać przynajmniej 5 notek (Z OPOWIADANIEM!).
5. Nie oceniamy blogów nieaktualizowanych od 6 miesięcy.
6. Do ponownej oceny można zgłosić się po upływie sześciu tygodni.
7. Nie lubimy popędzania.
8. Uważamy, że autor/autorka opowiadania powinien/powinna skomentować naszą analizę.
9. Pożądana jest konstruktywna (!) krytyka naszych ocen. Także od osób nie będących autorami danych opowiadań.
10. Prosimy o wybranie oceniającego.
11. Zastrzegamy sobie prawo do zmiany regulaminu (lecz co tu zmieniać?).



Co oceniamy?

1. Pierwsze wrażenie
2. Wygląd
3. Fabułę
4. Postacie
5. Świat przedstawiony
6. Ewentualną zgodność z kanonem
7. Sposób prowadzenia narracji
8. Styl
9. Poprawność językową
10. Wulgaryzmy, idiotyzmy, "słowotwórstwo"
11. Podsumowanie





KOLEJKA:

RIUKA:
Chameleon
X-Men Evolution
Siła tradycji
Crooked thought
Rysunki martwych dusz
Hogwart eksperymentalny
Pradawni
Moonika
Consercius
Skikanton skrzynia
Fame Maya


KOT:
Kryptonim Krokodyl
Tropem zbrodni
Identity
Nawia
Małpie figle
Remus Lupin yaoi
Turn the page |2|
Snares
Asherah
Czarne karty
Szkoła Wyprzedzania
Zmierzch Bogów
Ekspresem do Hogwartu
Paula opowiadanie love th
Opowieści po drugiej stronie szuflady
Connie Rohan
Katarina
To tylko Pati
KOLEJKA ZAMKNIĘTA

MEADA:
Remus Severus
KOLEJKA ZAMKNIĘTA


TRAQ:
Ninja feelings
Du
Slayers Teoria Chaosu
Zakamarki wyobraźni
Ruciński
Le chant du coeur
Oddział Specjalny
Akkarin Sonea
Annie
Heavenly Legend
Adolescencja
Another now mermaids
In umbra
Oroczi


HUMB:
Oog
I am dying of love
Kroniki Aínäl
Film życia
Dark Ayume
Mała rzodkiewka
Panienka Potter
Życie Lily Evans


ANNISELLE:
36
Siman
Pieśni wiatru
Wiecznoczas
Maigre-rai
Nadiowe
Roji


397638

avatar

Dodaj do ulubionych



OCENIAJĄCY



ZAPISY:

Zapisz się
Zobacz



Spis ocenialni
"Zło konieczne"

- tu możecie nas ocenić i znaleźć inne ocenialnie



OCENIONE:

WYBITNE:
Wspomnienia Remusa (2)
Żona dla Śmierciojada (106)
Cinema paradiso (107)
Industrial Diseases (110)
Nowe Dzieje (203)
Opowieści z Anterii - Isilianos (227)


DO IDEAŁU JEDEN KROK:
Devise la Pucelle (4)
Zmierzch (94)
Dianilia (95)
Poświęcenie (108)
Siedem Lat na Monachium (114)
Ameron (117)
Sinis (127)
Taste of Blood (140)
Królestwo Trójcy (214)
Minstrella (250)
McGonagall (253)
Imię Krew Przysięga (258)
Znikające gwiazdy (267)
Dies Ater (272)


BARDZO DOBRE:
Cat in the shadow (14)
Ostrze Miłości (17)
Rozmowa z aniołem (35)
Dodzia pisze (36)
Sounds of Silence (40)
Opowiadania Tinuviell (55)
Morze czarnej krwi (58)
Kraina nieznana (62)
Mojaa twórczość (71)
Caitria Stairoth (78)
Broken Glass (93)
Odmienne Światy Świadomości (118)
Dyskretny Urok Smoków (137)
Zabójcy Aniołów
(155) (234)
Portret Szyszki (158)
Kasai (160)
Are you afraid (170)
Znikające gwiazdy (192)
Traumbild (205)
Widzący (209)
Huśtawka na końcu świata (228) (270)
Dotyk Anioła (230)


CAŁKIEM, CAŁKIEM:
Pani Otchłani (16) (113)
Anna Abuckle (23)
W innym świecie (28)
Mystic Saga (31)
Scaeva (39)
Jennifer Eagle (50)
Plectrude story (59)
Defix Medalion Zagłady (68)
Weird story (70)
Dancing with death (87)
Ciepłe i puchate (119)
Schafer (120)
Wyspa Łabędzia (122)
Lina Naito (151)
180 Stopni (154)
Out of Ordinary |2| (157)
Droga (171)
The Fear (172)
Stracony Czas (187)
Shadowblade (188)
Znak (189)
Sny Lilith (194)
Pamiętnik z Zakazanego Lasu (202)
Mała diablica (204)
Szepty i krzyki (213)
Duath Minen (217)
Turn the page (221)
Stories by Zireael (222)
Tokio Hotel. Wakacyjna Przygoda (224)
Cost of living (226)
Dotrzeć do kresu Chaosu |2| (231)
Zwierciadło Czarnoksiężnika (232)
Znana historia panny Evans (233)
Per aspera ad astra (235)
Gretta G. (241)
Zapomniane dusze (251)
Szukając duszy (257)
Severus alternatywny (260)


ŚREDNIE:
Anarelle (15)
Aurora Black (19)
Zapomniane drzwi (20)
The Fantasy Chronicles (32)
Zakazane dno (56)
Juliette Black the elf (65)
Out of Ordinary (67)
Zakład TH (75)
Wampir Sonia (79)
Cherise Vivien (80)
Podwójna Perspektywa (98)
Iram (100)
Yennefer (105)
Lost Memories (112)
Odyseja lustrzana (123)
HP od 17 lat (128)
Krucza Wieża (132)
Pierwszy mundial (139)
Słupinkowa Szkocja (147)
Tajemnicze Przebudzenia Misato (161)
Agnesii (163)
Poszukiwanie Medalionów (180)
Anne Riddle (183)
Lily James Love (185)
Kitty Potter (193)
Gniew woźnego (197)
Dotrzeć do kresu Chaosu (199)
Pestka miłości (208)
Motyl (210)
Przeznaczenie (229)
Requiem dla morza (239)
Gavrille (242)
Sui Generis Umbra (244)
Ekscentryk (247)
Książę (248)
Złotawa rybka (259)
1915 (263)
Taka historia (269)
Zbiorowa Aberracja Jaźni (274)
Chikachev (275)


TAKIE SOBIE:
R-i-p (9)
Alkohol, prochy i ja (11)
Avara (33)
Pisze sercem (44)
Klolicek (49)
Dyta 157 (54)
Laura Grocer (72)
Viola Lourdaud (73)
van Kensinghton (84)
Ren life (89)
Mina's life (90)
Wyjątkowy Dar (91)
Eresse (101)
Oblicze Przyjaźni (115)
Uwierzyć w Siebie (121)
Zbrodnia i kara (126)
Klolicek (149)
Liebe und Qual (152)
Doireann (159)
Dotykiem (165)
Smoczątko (168)
Zakątek dobrej nadziei (173)
History of love (181)
Tokio Hotel opo (182)
Die hoffnung (195)
Jeyka (198)
Aka na sukces (218)
Tożsamość Wroga (220)
So different worlds (225)
Etyka zawodowa (243)
Naznaczony (256)
Kleptomanka nadziei (261)
Blue Origins (264)
Niezapominajka Lily |2| (265)
Na własnych skrzydłach (268)
Thirst (273)


KIEPSKIE:
Falconwomen (3)
Even in death (5)
Tokio Hotel und ich (6)
Przygody elfki (7)
PJP (18)
Moja historia (21)
To tylko mój świat (26)
TH i Maria - story (37)
Kse-nia (43)
My city - my story (45)
Kaligaris (46)
Opowieści z Hogwartu (47)
Paulineczka33 (66)
Syriusz i Severus (82)
Malaria i jej schizy (86)
Pirackie życie (97)
Being Sarcastic (102)
Lotiel (116)
In the winter (124)
Tajemnice Or Ile (129)
Jak pozbyć się Jamesa Pottera (134)
Looking for father (141)
Statek Marzeń (143)
Blue X-men Evolution (150)
Agent's life (153)
Cognosce te ipsum (162)
The oldest story (164)
Lily's adventures (167)
Quo vadis baby (178)
Pirackie opowieści Pauliny (186)
Huncwotki w Hogwarcie |2| (200)
Hogwarckie love story (201)
Tatia Story (206)
Rude Uczucia (211)
Granice Postrzegalności (212)
Potter in Hogwart (216)
Wróciłam (219)
Opowiadania Mroophki (223)
Moret (236)
The cruel circus (237)
Dreams of my love (245)
Misiam (246)
Bitte (249)
Taisetu na Hito (252)
Tańcząca w deszczu (254)
Zasmarkany Werter (266)
Panna Marple (276)


DLA ODWAŻNYCH:
To już czas (10)
Diary by Hermiona Granger (27)
Harry i Hermiona (29)
Rebel girls (51)
Gryphon rider (60)
Jetzt Rette Mich (74)
Snape world (76)
Punky TH (85)
The Pink Panther (88)
Kaktus (96)
Córka Anioła (99)
Opowiadania Eileen (111)
Francuski pocałunek (142)
Evans Snape Potter (148)
Dead Me (175)
The system after tomorrow (176)
Niezapominajka Lily (177)
Wojna Płci (179)
Hermiona and Draco (184)
Czarna Perła (255)
Fifth Element (271)


TROLL:
Hermione and Draconik (1)
Opo (22)
Tokio Hotel Story - Heart (24)
Emily Smart (34)
Cała ja diary (41)
Cruel world (53)
Niezależne Story (61)
Chinese history (63)
Victoria Snape (69)
Anastory (77)
Niezależny Pamietnik z Hogwartu (81)
Niesłodka idiotka (104)
Unfailing (135)
Saraswathi (144)
Stich im gluck (156)
Manish (166)
Galactik football opo (174)
My Magic Friends (190)
Our story (191)


POMOCY!:
Fasola (30)
Kwiaty we włosach (42)
TH 4 ever Ash (48)
Story Bill Kaulitz (52)
Inna piratka (57)
Bajki JAMP (64)
Nicola (83)
Cass (92)
Idealny Błąd (103)
Bądź Mym Marzeniem (109)
Ironia (125)
Zza ścian (130)
Tom Kaulitz Story (131)
Tom Bill Kaulitz for Ever (133)
Pamiętniczek Lily E. (136)
Wakacje Tokio Hotel (138)
Huncwotki w Hogwarcie (145)
Draco Hermiona Love (146)
We are good guys (169)
Elfi świat (196)
Sims życie (207)
Zakochana złośnica (215)
Kuż (238)
Opka o Cindy (240)
Dziecko mafii (262)




ARCHIWUM:

Od lutego 2006 do grudnia 2008 działaliśmy na mylogu.

2008
grudzień
(archiwum ocen z myloga)

2009
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień
październik
listopad
grudzień

2010
styczeń
luty
marzec
kwiecień
maj
czerwiec
lipiec
sierpień
wrzesień




POLECAMY:

In My Opinion
Forum dla oceniających
Spis ocenialni
"Zło konieczne"








Lay



Ocena nr 191 - Nieopisana Mirveka ocenia "Ourstory" >> 28.12.08 o 17:25

Ourstory

Pierwsze wrażenie
Nie wiem skąd bierze się ta dziwna zależność, ale blogi z "story" w tytule nie cieszą się u mnie najlepszą opinią. Miałam już "przyjemność" zapoznać się z paroma takimi opowiadaniami i nie zdobyły one mojej sympatii. Zawsze wtedy przychodzi mi na myśl polskie znaczenie słowa "story" i myślę sobie: "O kolejne zasłony!" Żal mi utworów z tym słowem w tytule, bo jest ono oklepane do maksimum i często świadczy o tym, że autorowi brakuje oryginalnego pomysłu na imię dla swojego dzieła. A jeśli autorowi brakuje oryginalnych pomysłów – nie wróży to dobrze jego twórczości.

Wygląd
Zostałam w sposób niespodziewany odcięta od internetu, i z braku takowego, trudno mi jest ocenić wygląd bloga. Ocena ta zaś znalazła się na Poczochranych dzięki moim nadzwyczajnym zdolnościom telekinetycznym.

Fabuła
Cóż, do tego podpunktu zabrałam się na samym końcu. Zacznę może od tego, że gdy czytałam "Our Story" miałam wrażenie iż akcja pędzi na łeb na szyję i nie zatrzyma się, dopóki nie rozbije się na słowie "koniec". Lecz gdy dobrnęłam do ostatniego rozdziału i spojrzałam na tekst z dystansu, uświadomiłam sobie, że fabuła wlecze się jak ślimak i jest równie trudna do zauważenia. Tak oto powstało zjawisko jakiego do tej pory nie widziałam: szaleńcze tępo wydarzeń przy minimalnej fabule. Jestem zszokowana. Przy tym wszystkim narracja jest wyjątkowo chaotyczna, w skutek czego moja próba odtworzenia przebiegu akcji z pamięci, spełzła na niczym, przyprawiając mnie jedynie o porządny ból głowy.
Na samym początku jesteśmy świadkami pierwszego dnia w szkole pewnej japońskiej dziewczyny Takino Daiko, niedawno przybyłej z Tokio. Na nową koleżankę dość szybko zwraca uwagę Akane, właściwie zagadując Daiko przez cały dzień i pięć notek. Poznajemy również Akane i Kyoko – kolejne rówieśnice Daiko. Dowiadujemy się również, że do Szkoły chodzi niejaka Okami Sakura, z powodów zdrowotnych jednak nie obecna tego dnia. Daiko, po przeprowadzce mieszka u swych dziadków, pomagając im w świątynnych obowiązkach, sama zaś pełniąc rolę miko. W tym czasie naszej bohaterce zdarzają się tajemnicze dziury w pamięci, po których na jej ciele pojawiają się równie tajemnicze bandaże, skrywające pod sobą jeszcze bardziej zagadkowe znaki. Za sprawą zbyt gadatliwego dziadka Daiko, szybko dowiadujemy się iż bohaterka ma w sobie nadnaturalną moc. Moc ta ma jej pomóc w "egzorcyzmach", skutkiem których będzie uwolnienie demona zamkniętego w prastarym, magicznym zwoju. Sam rytuał musi być przeprowadzany stopniowo, zaś dziwne blizny są drobnym efektem ubocznym tych działań.
W międzyczasie, gdyż fragmenty z życia Daiko i drugiej z dziewczyn chaotycznie przeplatają się nawzajem, poznajemy wypełnione cierpieniem życie Okami Sakury. Dziewczyna miewa tajemnicze ataki wprost nieopisanego bólu, zaś w tych okrutnych mękach Sakurze przynosi ulgę dziwny różowawy płyn, przygotowywany przez matkę chorej, który od samego początku wzbudził we mnie wątpliwości. Najwidoczniej sama pacjentka, choćby podświadomie, coś podejrzewa bo zdaje się nie znosić owej kuracji oraz samego lekarstwa. Gdy Sakura wreszcie zjawia się w szkole przypadkowo wpada na Daiko. Świątynna miko, w przypływie własnej mocy, doznaje nagle wizji cierpień nowej koleżanki i od tej pory postanawia dowiedzieć się, co właściwie jest nie tak z panną Okami.
Kolejne dni przynoszą Daiko nowe dowody na niezwykłość Sakury, lecz nie dają niczego, prócz nowych podejrzeń. W międzyczasie "egzorcyzmy" dobiegają końca, zaś ich efekt jest wyjątkowo niespodziewany. Odtąd zamknięty w zwoju demon imieniem Mori, będzie zamieszkiwał ciało dziewczyny. Nie nazwałabym tego egzorcyzmami, bo rzecz ukrywająca się pod tą nazwą, ma na celu wypędzenie nadnaturalnej istoty z opętanej osoby. Tu zaś stało się coś zupełnie odwrotnego. W ten oto sposób do własnych, bliżej nie sprecyzowanych zdolności Daiko dodała cały wachlarz umiejętności demona.
W tym samym czasie Sakura wracając do domu zastaje tam prawdziwą masakrę. Dom zniszczony, spalony, zaś jej matka nie żyje. Zaś na zgliszczach stoi ktoś, kto z pewnością jest sprawdzą tego niegodnego czynu. Nim cokolwiek zdążyło się jeszcze wydarzyć, dostaje kolejnego ataku, tym razem nie mając przy sobie lekarstwa. Po wpływem bólu dziewczyna traci przytomność, a gdy się budzi, niedawny oprawca wciąż jest w pobliżu. Tajemniczy przybysz, zirytowany ignorancją Sakury opowiada jej historię, w którą nikt normalny by nie uwierzył. Ona jednak daje wiarę opowieściom przybysza, który, bez pytania kogokolwiek o zdanie, kwateruje ją w swoim ogromnym domu. Po jakimś czasie udaje się odnaleźć również zaginioną pod czas całego bałaganu mała Kankę – siostrę Sakury.
Zawarte w szkole znajomości zaczynają rozchodzić się w szwach. Daiko, po długim pobycie w szpitalu wraca do domu. Iruka wyjeżdża i podczas pobytu z dala od koleżanek dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu. Prawdy tak zakręconej, że wydaje się wyssana z rasowej telenoweli. Kyoko zaś okazuje się reinkarnacją tragicznie zmarłego demona, więc i w niej budzą się niezwykłe zdolności. Niestety, demon ten miał wroga, który również się odradza, zaś jego manią jest zabijanie kolejnych wcieleń swego przeciwnika.
Na koniec więc sprawy komplikują się do tego stopnia, że w mojej głowie pozostało jedynie uczucie ogromnej dezorientacji.
Gdy ku mojemu zaskoczeniu dopatrzyłam się w opowiadaniu elementów Magical Girls serce we mnie urosło. Pamiętając z dawnych czasów, że w większości gatunek ten stawia na konwencje i za nic ma sobie prawa fizyki, miałam nadzieje na lekką i wesołą historię. Niestety, zawiodłam się. Pięć obdarzonych mocami dziewcząt wcale nie tworzy zgranej drużyny. Znają się i owszem, uważają za przyjaciółki, lecz jest to przyjaźń płytka, polegająca na wspólnym chodzeniu do szkoły i odwiedzaniu się od czasu do czasu. Ich moce, co prawda, dopiero się budzą, lecz strach pomyśleć co dalej, skoro nie przebudziły się nawet po dziewięćdziesięciu trzech stronach. Żaden wróg nie pojawił się, chcąc zawładnąć (wszech)światem. I choć Camille wzbudziła na chwilę moją nadzieję w tym kierunku, zginęła zbyt szybko by choć trochę narozrabiać. Z braku należytej opozycji nasze dziewczęta snują się po opowiadaniu właściwie bez większego celu, same nie wiedząc, co począć ze swymi mocami. No bo po co komu nadnaturalne zdolności, skoro nie właściwie nie ma co z nimi zrobić?
I tu zawładnęła mną refleksja: o czym właściwie jest to opowiadanie? Cóż takiego do przekazania ma owa historia? Co dzieje się w życiu piątki dziewcząt, co miałoby przykuć moją uwagę? Nie jest to opowieść o ratowaniu świata, ani o mocy i płynącej z nią odpowiedzialności. Nie jest to również opowieść o przyjaźni czy wielkiej miłości bo i tych również tu nie widzę. Nawet zwykłego, szkolnego życia jak na lekarstwo. Jednym co udało mi się dostrzec była grupa koleżanek prowadzących ze sobą głośne, mało konstruktywne rozmowy, i biegających z jednego miejsca akcji na drugie, nigdzie nie zagrzewając na dłużej miejsca.

Postaci
Całe opowiadanie wprost ugina się pod naporem postaci, których może wcale nie jest zbyt dużo, lecz pojawiają się nagle i znikąd, często również bez większego fabularnego sensu. Niestety za ilością nie poszła jakość. Pięć obdarzonych nadnaturalnymi zdolnościami, dziewcząt o teoretycznie różnych charakterach i upodobaniach niczym właściwie nie różni się od siebie. Ich pamiętniki pisane są takim samym stylem, mówią bardzo podobnie, zaś ich zachowaniu brakuje charakterystycznych cech. W skutek tego cała piątka zlewa się w jedną, rozmazaną plamę.
Jeśli miałabym wyłonić głównego bohatera tej opowieści, była by nim Takino Daiko. Nastolatka, niedawno przeprowadziła się do swoich dziadków, mieszkających w innym mieście. Jako, że odziedziczyła po swej babce nadnaturalne zdolności, przypadł jej w udziale pewien demon, oraz rola miko w tutejszej świątyni.
W drugiej kolejności byłaby Okami Sakura. Cicha dziewczyna, której nadnaturalne zdolności odbijają się mocno na jej wątłym zdrowiu i ma to związek z jej tajemniczym pochodzeniem. Jest odrobinę nieśmiała i właściwie tyle odróżnią ją od Daiko.
I, szczerze powiedziawszy, nasza magiczna drużyna, bez większej szkody dla całej historii mogłaby się ograniczyć do tych dwóch osób. Reszta dziewcząt czyli Akane, Kyoko oraz Iruka we wszystkich tych wydarzeniach robią właściwie za tło. Wyjścia z tej sytuacji widzę dwa. Należałoby albo rzeczywiście obciąć drużynę, albo sprawić, by pozostała trójka przestała być biernymi obserwatorami i miała wpływ na przebieg akcji. No i przede wszystkim – ukazać bardziej ich charaktery. Każdy z nas ma swoje ulubione powiedzonka, inaczej odnosi się do innych, jest mniej lub bardziej gadatliwy oraz inaczej patrzy na pewne sprawy. Zastanów się nad tym, czym tak naprawdę wyróżniają się Twoje bohaterki i postaraj się to ukazać. Gdyż kilka zdań w dziale "o mnie" nie wystarczy. Zresztą Mirveka z premedytacją bardzo szybko zapomina treść umieszczonych tam charakterystyk.
Drugą sprawą jest fakt, że postaciom zdaje się zupełnie brakować motywacji. Niby między dziewczynami pojawiła się przyjaźń od pierwszego wejrzenia, czy to na skutek karmicznej więzi – wnikać nie będę, mimo tego cała piątka jest wobec siebie dość obojętna.
Poniższy fragment w pełni obrazuje mentalność bohaterek: "To co wydarzyło się wczoraj było straszne, ten gość i Daiko w domu Sakury! Co to było?! Kim był ten chłopak?! I dlaczego chciał zabić Daiko?! Z tymi pytaniami siedziałam na lekcji. Była nudna... Zasnęłam." - Podobnych fragmentów jest w tekście o wiele więcej. Wnioski nasuwają się dwa: albo dziewczęta wcale nie są do siebie tak mocno przywiązane, jak można by na początku sądzić, albo są tak mocno roztrzepane, że nic nie jest w stanie zająć ich myśli na dłużej niż pięć minut.
Co do postaci drugoplanowych, to Camilla Okami od razu rzuciła mi się w oczy jako potencjalny główny zły. Ja rozumiem, że była złym charakterem a i wybrana przez Ciebie konwencja zakłada wyraźny podział na dobro i zło, lecz mimo to cała postać wydała mi się sztuczna i przerysowana.
Przy całym tym podziale na dobro i zło demon Jasumin wydaje się być mocno kontrowersyjną osobą. Nienawidzi ludzi, ale pragnie odnaleźć swoją zaginioną siostrę i pod jej wpływem powoli zaczyna tolerować jej ludzkich przyjaciół. Jako, że wdziałam w swoim życiu wiele różnych anime, Jasumin w całej tej historii zdaje mi się pełnić rolę "shounena z traumą". Na taką rolę jego dramatyzm i psychologia są zbyt mało widoczne. Wspomina, że był więziony w tajnym laboratorium, lecz w żaden sposób emocjonalnie się do tego nie odnosi. Chce się zemścić na ludziach za prowadzone na nim eksperymenty, ale o owych eksperymentach wiemy tyle, że były. Co właściwie było dla niego najcięższym przeżyciem? Niewola? Przedmiotowe traktowanie? Rozdzielenie z własną siostrą? A może badania sprawiały mu nieopisany ból? Nie wiemy. A szkoda. Druga sprawa – w jaki sposób Jasumin dorobił się swojej niezwykłej fortuny? Na czym opiera się jego bogactwo? Czy do zdobycia go wykorzystał swoje nadnaturalne zdolności, a może po prostu całą swoją posiadłość utworzył jednym psyknięciem palca? Zastanawia minie również samo jego imię, które nieodparcie kojarzy mi się ze słowem "jaśmin" potraktowanym japońską wymową. Czy to celowe?
Reszta postaci robi właściwie za tło. Akira, w którym podkochuje się Akane, zdaje się nie mieć większej roli w opowiadaniu. Powstały w ten sposób wątek miłosny ledwo tli się na horyzoncie, nie mając właściwie żadnego znaczenia i wprowadza jedynie dodatkowy chaos oraz masę niepotrzebnych scen i dialogów.

Świat przedstawiony
Teoretycznie Japonia, teoretycznie nasze czasy. Obok nauki istnieje tu magia, widocznie na pewnym poziomie obie te sztuki przenikają się na wzajem, gdyż możliwe są badania naukowe na rzeczach posiadających magiczną naturę. Dodam od siebie, że takie podejście do relacji magia-nauka jest dość typowe dla wszelkich anime, gdzie pojawiają się oba te elementy.
Fakt, że demony mogą istnieć bez ciała wskazywałby na to, że są one jakąś wolną formą energii lub czystym umysłem. Skoro tak, czemu posiadają własne DNA? Nie wiem również, co sprawia, że demon może odrodzić się jako człowiek i zachować swoje moce. Występujące tu pomieszanie magii z techniką jest typowe dla tego gatunku opowieści i nie razi.
Przydałoby się również wyjaśnić czym właściwie są tutaj demony. Nie mogą być to demony w zachodnim rozumieniu tego słowa, bo nie pochodzą z piekła, ani nie wykazują one zbyt wiele złej woli.

Zgodność z kanonem
Pomijając wspomnianą raz myślodsiewnię, nie mam się czego czepiać, gdyż opowiadanie jest całkowicie autorskie.

Sposób prowadzenia narracji
Narracja jest największą zmorą tego opowiadania. Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy były rozpoczynające każdy rozdział słowa w stylu: Z rozmyślań Daiko... >>, Z notesika Akane.... >>, Ze skrawka kartki wyrwanej na szybko z zeszytu Kyoko >>, Z zapisków Sakury-chan >>, Z pamietnika Daiko-chan... >> I uwaga uwaga: Z myślodsiewnia Akane... >>. Wskutek tego nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że wszyscy bohaterowie mają manię zapisywania dosłownie wszystkiego. I to na bieżąco.
Zastosowana tu narracja pierwszoosobowa z punktu widzenia wielu postaci wprowadza koszmarny chaos. I jeśli stylizujesz swe opowiadanie na karki z pamiętnika – kto pisząc w pamiętniku używa czasu teraźniejszego oraz cytuje dialogi? Czasem używasz czasu przeszłego, można to wytłumaczyć faktem, iż mamy do czynienia z pamiętnikami różnych osób, ale nie widzę w tym manewrze żadnej konsekwencji. Na przykład Daiko raz pisze w czasie przeszłym, raz teraźniejszym. Chciałabym się doczekać ujednoliconego stylu. Zaś szczytem marzeń byłaby umiejętna stylizacja poszczególnych fragmentów, tak by sposobie wyrażania się aktualnego narratora, od razu można było poznać, z fragmentem zapisków której z postaci mamy do czynienia. Zastanów się jak każda z postaci widzi świat, jakie zna słownictwo, czy ma jakieś ulubione powiedzenia lub słowa – coś co nada indywidualny charakter ich pamiętnikom.
A teraz coś, za co Nieopisana Mirveka ma ochotę wydać autora na nieopisane tortury:
Po 20 min.... a dalej następuje przeskok do kolejnej sceny. Tego nigdy, przenigdy nie powinno się robić. Po pierwsze – liczby piszemy słownie, po drugie o wiele łatwiej zastąpić tego koszmarka o niebo zręczniejszym zdaniem Po około dwudziestu minutach, dotarłam w końcu do(...)
Całe opowiadanie składa się z urywków scen, między którymi nie ma płynnego przejścia, zaś część z tych fragmentów wydaje mi się zupełnie niepotrzebna. Zupełnie nie istotne dialogi w stylu:
W szkole nic ciekawego nie było.., a nie przepraszam! Poznałyśmy nową koleżankę Kyoko, Irukę.
-B-bardzo mi miło…-nieśmiało do nas powiedziała.
-OHAYOOOO!!!! IRUKA-CHAAAAN!!! –Akane jak zwykle gorąco powitała nową tomodachi
-Sakura jestem. Miło mi cię poznać- Sakura była dzisiaj nad wyraz pełna zdrowia i życia. Dziwne…
-A ja jestem…- chciałam się jakoś fajnie przedstawić
-Takino Daiko-dokończyła za mnie Iruka
-My się znamy??- nigdy jej nie widziałam skąd wie jak mam na imię??
-Nie, przeczytałam na okładce pamiętnika
-Ahaaaaa, no to spox-uspokoiłam się.
W tym momencie zadzwonił dzwonek na lekcje więc wszystkie pomaszerowałyśmy do klas.

Pomijając już całą gamę błędów, powyższy fragment można by spokojnie zastąpić: W szkole poznałyśmy nową koleżankę Kyoko – Irukę. Była to trochę nieśmiałą, ale bystra dziewczyną.
Mam pewną teorię co do tego, dlaczego narracja wygląda tak, a nie inaczej. Po fabule, bohaterkach, oraz świecie przedstawionym widać mocne nawiązanie do pewnego gatunku anime zwanego "Magical Girls". Problem jest jeden: opowiadanie to nie anime. Nie da się tym samym używać w opowiadaniu identycznych "chwytów" co w serialu i pewne rzeczy przedstawia się inny sposób. Na przykład: W serialu poznanie nowej uczennicy będzie osobną sceną, zaś w opowiadaniu można napisać jedynie "Poznałyśmy dziś…" albo w treści dodać jedno zdanie: "To była Ami, którą poznaliśmy dziś rano w szkole." i sprawa będzie załatwiona.
Pewien fragment sprawił, że zwątpiłam:
>>Jeszcze cię wywołam, zobaczysz!<< Odgryzłam się.
M: Nie mogę się doczekać :P
J: Nie przeszkadzaj mi teraz. Muszę przemyśleć co mam robić
M: W związku z tą dziewczyną???
J: Tak. Nie przeszkadzaj mi!
M: Jak chcesz.

To nie jest żaden zapis dialogu! Przynajmniej nie w tekście literackim. Bardziej mi to przypomina zapis rozmowy z Gadu-Gadu.

Styl
Autorka zjada przecinki, kropki, polskie znaki i spacje. Japońskie zwroty pojawiają się w tekście bez słowa wyjaśnienia, a i z kontekstu nie zawsze można zgadnąć ich znaczenie.
Występuje spore nadużycie znaków "?" oraz "!" pojawiających się w ilościach daleko przekraczających liczbę trzech. Prawdziwą zmorą są jednak wtrącenia w nawiasach i emotikony. Tych ostatnich nie zaakceptuje nawet pod argumentem, iż dziewczęta wstawiają je w swoich pamiętnikach, gdyż bohaterki są japonkami, zaś emotki w tekście są europejskie – np. " :) ", a nie japońskie np. " ^_^ " Zaś emotką najczęściej używana przez Japończyków jest znak serca. Całe szczęście, że pod koniec emotki znikają. Szkoda, że nie można tego samego powiedzieć o nawiasach. Poza tym w oczy rzucają się częste powtórzenia.
- Ała! Sorki Akane,nie wiedziałam! – pomijając brak spacji – jeśli już wtrącać japońskie wyrażenia, to konsekwentnie. Czyli powinno być japońskie "Gomen" zamiast używanego w Polsce "Sorki".
Ta piękna myśl rozkwitła mi w głowie, brnąc dalej i rozwijając się jak wirus... – wirus się nie rozwija, co najwyżej pomnaża. Jeśli już trzeba pozostać przy medycynie, proponowałabym porównanie do choroby lub raka.
Jednak dobrze zdawałam sobie sprawę,że ta możliwość jest nie możliwa. – piękny przykład tautologii. Możliwość z założenia jest czymś, co jest możliwe, wykonalne. Coś co jest jedną z realnych opcji. Proponowałabym "Zdawałam sobie jednak sprawę z tego, że nie mam takiej możliwość" albo "Wiedziałam jednak, że ta opcja nie wchodzi w grę." lub "Wiedziałam jednak, że to nie możliwe."
Po kontakcie z duszą książki prze 5h nie powinnam jeść, ponieważ nastąpi osłabienie organizmu i stanie się to co się stało – pięć godzin, nie "5h" W tekście literackim nie używamy ani cyfr ani skrótów!
Siła, która doprowadziła mnie pod nie i nakazała wejść do środka. Gdy weszłam do środka, drzwi zatrzasnęły się za mną. – powtórzenie "wejść do środka" Proponowałabym drugie zdanie zmienić na "Gdy tylko znalazłam się wewnątrz, drzwi zatrzasnęły się za mną."
Całą ręka mi zdrętwiała, zresztą tak jak reszta mojego ciała, ale w jakiś taki bardziej złowrogi sposób. – ręka zdrętwiała w złowrogi sposób? Nie kupuję tego.

Poprawność językowa
W tekście pojawia się masa literówek, zjedzonych spacji, przecinków i polskich znaków. Nie są one jednak aż tak częste, by przy dziewięćdziesięciu trzech stronach tekstu Word nie odmówił współpracy, co mimo wszystko było dobrym znakiem. Mimo wszystko, przydałaby się tu porządna i cierpliwa beta.

Wulgaryzmy, idiotyzmy, „słowotwórstwo”
... źrenice zwężyły sie do niewyobrażalnie cienkich rozmiarów a ja zaczynałam dostrzegać każdy, nawet najmniejszy szczegół pośród mroku, który zapanował w moim pokoju – gdy źrenice się zwężają – do oka wpada mniejsza ilość światła. Czyli w ciemności widzimy wtedy gorzej, nie lepiej.
Ehhh...(dit dit dit) Kyoko jesteś? – zupełnie nie rozumiem, o co autorce chodziło w powyższym fragmencie.
Skąd brat Sakury wiedział wszystko o ich "matce" i o tym, co robi "lek" podawany Sakurze? Nie badał go przecież, nie grzebał w aktach ani myślach pani doktor. A przynajmniej nic na to nie wskazuje.
Podjechałam bliżej i pierwsze co rzuciło mi się w oczy to była żarówiasta, w żółtym odcieniu, policyjna taśma, zabraniająca dostępu do dworu. – nie ma takiego słowa jak "żarówiasta". Proponuję użyć słowa "jaskrawa".
Pewnego dnia gdy jedna z sióstr zachorowała, druga powędrowała do lasu, aby od mądrej sowy zabrać lecznicze zioła. Jednak nigdy nie dotarła do nory z lekarstwem. Podczas drogi powrotnej nasza szaraczka spotkała swoje plotkujące przyjaciółki- łasicę i lisicę. Obie namówiły naszą milusią bohaterkę na podróż pełną przygód. W czasie gdy trzy zwierzęce koleżanki zwiedzały najdalsze zakątki lasu, na przykład pobliski strumień, mała królicza siostrzyczka cierpiała w najcięższej gorączce. – chyba nawet wiem, jak skończyła się ta historią. Łasica i lisica zjadły króliczka. (tutaj na twarzy Nieopisanej Mirveki pojawia się wredny uśmiech i ślady biologicznego zacięcia)
Sokoły są najlepsze do szpiegostwa – do szpiegowania. Szpiegostwo – jak wskazuje na to forma słowa – to zajęcie, nie czynność. Gramatycznie zaś – rzeczownik, nie czasownik.
Kontynuując: Jedne z najszybszych ptaków a w dodatku niezwykle zwrotne... – dodałabym jeszcze przecinek przed "a" i fakt, że mają sokoli wzrok.
Ludzie tak nie myśl. – chyba: Ludzie tak nie myślą.
Ja osobiście się tam urodziłam, ale nie pamiętam wiele z tych czasów. – trudno urodzić się inaczej niż osobiście, proponowałabym "Ja sama się tam urodziłam".

Podsumowanie
Nie ukrywając - jest źle. Chaotyczna fabuła, kiepski styl i masa błędów, akcja pędząca na łeb na szyję, postacie kuleją a narracja aż boli. Jednym słowem – opowiadaniu przydałby się zmiany.
I nie mówię tu o wprowadzaniu tych zmian teraz, ale o gruntownych zmianach od samego początku. Jeśli naprawdę zależy ci na tej historii proponowałabym ją przeczytać raz jeszcze, porządnie przemyśleć, uporządkować narracje, przyciąć gdzieniegdzie, dodać opisy i poukładać akcję w zrozumiałą całość. W praktyce oznaczałoby to napisanie całej historii od nowa, ale jak wszyscy wiemy – feniks odradza się z popiołów. Na razie jednak Troll. Pozostaje mi życzyć powodzenia i samozaparcia – choć tego ostatniego zdaje się Ci nie brakować, co tylko dobrze o Tobie świadczy.


[Powrót] Komentuj






Gość >> 18.05.11 o 11:39 >> brak www
no cóż... nie ukrywam iż wiele jest w tym racji, ale trzeba zwarzyć na fakt iż pisało to 5 osób ^.^

---